Kolonie na kredyt

    Kolonie na kredyt

    Karina Obara

    Gazeta Pomorska

    Gazeta Pomorska

    Toruński magistrat przeznaczy w tym roku blisko 150 tys. na organizację letniego wypoczynku dla dzieci i młodzieży. Pomoc miasta dotyczy jednak głównie letniej kampanii "Bezpieczne wakacje w szkołach".
         Zajęcia w 17 placówkach mają kosztować 140 tys. zł: - Wiemy, że wiele dzieci zostaje na wakacje w domach i tak się dzieje już od kilku lat - przyznaje Anna Kłobukowska, dyrektor Wydziału Edukacji i Sportu. - Od 27 czerwca będą mogły korzystać bezpłatnie ze szkolnych zajęć, zarówno przed jak i po południu. Chcemy też dopilnować, aby większość basenów w Toruniu była otwarta, dostępne boiska i sprzęt sportowy. Kampania zakończy się 12 sierpnia wielkim finałem na miejskim stadionie, gdzie zostaną wręczone nagrody zwycięzcom konkursów.
         
    Kropla w morzu
         
    Dla najuboższych dzieci z regionu, otwarte zostaną także dwa toruńskie internaty. 840 dzieci odpocznie w Toruniu dzięki dofinansowaniu miasta. Wszystko to jednak kropla w morzu potrzeb. Niemal każda szkoła dysponuje ofertą wakacyjną dla dzieci, ale nie ma zbyt wielu chętnych.
         - I nie wynika to z tego, że dzieci nie chcą wyjeżdżać - mówi Adam Wnorowski, zastępca dyrektora z ZS nr 11. - Coraz trudniej nam znaleźć rodziców, którzy są w stanie pokryć koszty takiego wypoczynku. Aby zebrać grupę dzieci na wakacje, musimy ogłaszać się we wszystkich szkołach, a zbieramy zaledwie garstkę.
         
    W nieco lepszej sytuacji są dzieci z klas sportowych. W ZS nr 28 na obóz sportowy nad morze można jechać już za 600 zł. W SP 7 młodzi sportowcy pojadą do Kutna za 400 zł.
         - To nie są duże pieniądze w porównaniu do innych ofert, które dostajemy - tłumaczy Jacek Gancarz, dyrektor SP nr 7. - Na obóz sportowy dzieci jadą chętnie, ale coraz częściej zdarza się, że rodzice nawet na tak tani wypoczynek zbierają cały rok, albo biorą kredyt.
         
    Cena odstrasza
         
    Rodziny najczęściej pytają o letni wypoczynek połączony z nauką języków obcych: - Interesują się bardzo - twierdzi Marcin Stefański, zastępca prezesa zarządu Katolickiego Stowarzyszenia Młodzieży, które organizuje jedne z najtańszych kolonii językowych (770 zł). - Ale cena odstrasza, mimo że szkoły językowe mają znacznie droższą ofertę (ok. 1300 zł).
         Ratunkiem jest również dofinansowanie z zakładu pracy, o które jednak coraz trudniej: - Mamy wiele ofert wyjazdów dla dzieci - informuje Anna Czerwonka z biura podróży Ekspress Line. - Średnia cena to 1200 zł. Ostatnio pojawiło się kilka osób, które otrzymały dofinansowanie na kolonie dla dzieci z zakładu pracy. Rzadko się jednak zdarza, aby pracodawca pokrywał koszty wyjazdu w połowie.
         

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Dzieciaki gotują na Święta

    Gminy w Kujawsko-Pomorskiem