O śmierci bez bólu

    O śmierci bez bólu

    Beata Korzeniewska

    Gazeta Pomorska

    Aktualizacja:

    Gazeta Pomorska

    Takie łóżka (zestaw do opieki, rehabilitacji  osoby niepełnosprawnej) to marzenie wielu  hospicjow. Jedno kosztuje ok. 37 tys. zł

    Takie łóżka (zestaw do opieki, rehabilitacji osoby niepełnosprawnej) to marzenie wielu hospicjow. Jedno kosztuje ok. 37 tys. zł ©Lech Kamiński

    Lekarze, pielęgniarki, psychologowie i pracownicy hospicjum spotkali się na V Międzynarodowej Konferencji Medycyny Paliatywnej oraz III Forum Onkologii i Psychoonkologii, które w miniony weekendy odbyły się w auli UMK.
    Takie łóżka (zestaw do opieki, rehabilitacji  osoby niepełnosprawnej) to marzenie wielu  hospicjow. Jedno kosztuje ok. 37 tys. zł

    Takie łóżka (zestaw do opieki, rehabilitacji osoby niepełnosprawnej) to marzenie wielu hospicjow. Jedno kosztuje ok. 37 tys. zł ©Lech Kamiński

         Sławy z dziedziny medycyny paliatywnej i onkologii zjechały do Torunia już po raz piąty. Tym razem uczestnicy konferencji dyskutowali o epidemiologii chorób nowotworowych w Polsce, metodach wczesnego wykrywania rak, diagnostyce i leczeniu, a także o profesjonalnej opiece nad ciężko chorymi. - Jesteśmy jednym z nielicznych krajów w Europie, gdzie opieka paliatywno-hospicyjna stała się również oficjalną dziedziną medycyny i świadczenia te są w dużej mierze finansowane przez NFZ - podkreślał prof.
    Jacek Łuczak
    , kierownik Katedry i Kliniki Medycyny Paliatywnej AM w Poznaniu, twórca ruchu hospicyjnego w Polsce. - Ta opieka musi być bardzo wszechstronna. Bo człowiekowi, często, oprócz bólu fizycznego towarzyszy wielki ból duchowy, z którym bardzo trudno sobie poradzić. Prawie we wszystkich polskich akademiach medycznych istnieje już program nauczania medycyny paliatywnej, czego poza Wielką Brytanią nie ma w Europie.
         
    Tabu śmierci
         
    Ruch hospicyjny w Polsce przełamał tabu, jakim do niedawna były rozmowy o śmierci, ale wciąż mówimy o niej za mało. - Ciągle jeszcze są miejsca w Polsce, gdzie ta opieka jest niedostatecznie rozwinięta, gdzie osoby ciężko chore, cierpiące nie są kierowane do takich ośrodków. Ciągle jeszcze nie ma zrozumienia, że człowiek ma potrzebę ulgi w cierpieniu - zaznaczał prof. Łuczak. - Często przeważa lęk przed rozmową na temat tego, że do umierania trzeba się przygotować. Jak cenić życie, gdy człowiek zbliża się do śmierci? Na to pytanie społeczeństwu zakochanemu w życiu wypełnionym przyjemnościami bardzo trudno jest odpowiedzieć.
         Rocznie w Polsce umiera 400 tys. ludzi. Statystyki odnotowują w tym czasie 120 tys. zachorowań na nowotwory, 80 tys. zgonów z powodu nowotworu. Rocznie pod opieką zespołów hospicyjnych i paliatywnych przebywa 40 tys. chorych, 30 tys.znajduje opiekę w oddziałach szpitalnych. - To dowód na to, że o opiece paliatywnej trzeba mówić głośno - tłumaczyła prof. Krystyna de Walden - Gałuszko, konsultant krajowy w dziedzinie medycyny paliatywnej. - Każda pomoc musi uwzględniać różnorodność i dynamikę reakcji uczuciowych towarzyszących różnym okresom choroby i leczenia. Od tego zależy jej skuteczność.
         

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Dzieciaki gotują na Święta

    Gminy w Kujawsko-Pomorskiem