Dyrektor z "Raweksu"?

    Dyrektor z "Raweksu"?

    Waldemar Pankowski

    Gazeta Pomorska

    Aktualizacja:

    Gazeta Pomorska

    Jedynym kandydatem na dyrektora toruńskiego MZD jest Marek Kowalczyk, były szef bydgoskich drogowców, który po tym jak poprzedni prezydent Bydgoszczy zwolnił go z pracy znalazł zatrudnienie w "Raweksie".
         Tymczasem to po aferze z przebudową wiaduktu Kościuszki, którą prowadził właśnie "Rawex", pracę stracił poprzedni dyrektor MZD Janusz Czajkowski, a jego zastępca Sławomir Chojnacki sam złożył dymisję, na znak solidarności z szefem. Od tego czasu, czyli listopada 2003 roku, obowiązki dyrektora Zarządu Dróg pełni Andrzej Glonek.
         
    Spór o miliony
         Co więcej "Rawex" i MZD walczą z sobą w sądzie.
    Przypomnijmy bydgoska spółka, który wygrała przetarg na przebudowę wiaduktu Kościuszki zobowiązał się, że zrobi to w ciągu pół roku, do grudnia 2003 roku. Dwa miesiące wcześniej, gdy było już wiadomo, że z zadania się nie wywiąże miasto zerwało umowę. Kilka tygodni później spółka upadła. Robotę dokończyła inna firma, ale na skutek przedłużonego o siedem miesięcy remontu gmina poniosła straty.
         W związku z tym MZD wytoczył, teraz już syndykowi, "Raweksu" proces, w którym domaga się odszkodowania w wysokości 1,6 mln zł. Jest jeszcze drugi proces, w którym syndyk bydgoskiej spółki wytoczył toruńskim drogowcom. Za zerwanie umowy oraz tzw. prace dodatkowe domaga się 2,4 mln zł.
         Co z konkursem?
         
    Miesiąc temu prezydent Michał Zaleski ogłosił konkurs na stanowisko dyrektora drogowców. Ku zaskoczeniu wszystkich nie wystartował w nim Glonek, za to zgłosili się dwa inni kandydaci. Wkrótce jednak okazało się, że jeden z nich nie spełnia wymogów formalnych, komisja konkursowa rozmawia więc tylko z jednym.
         Jego nazwiska nie ujawniono, nam jednak udało się ustalić, że szefem toruńskich drogowców chciałby zostać Marek Kowalczyk, wieloletni dyrektor Zarządu Dróg Miejski w Bydgoszczy. Cztery lata temu zdymisjonował go (za opóźnienia przy budowie ul. Kamiennej) Roman Jasiakiewicz, ówczesny prezydent Bydgoszczy. Kowalczyk znalazł wtedy schronienie w "Raweksie", gdzie pracował jako kierownik budowy.
         Wczoraj przez cały dzień próbowaliśmy dowiedzieć się w magistracie czy (prezydent może go w każdej chwili unieważnić) i kiedy konkurs na dyrektora MZD zostanie rozstrzygnięty. Bezskutecznie.
         

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Dzieciaki gotują na Święta

    Gminy w Kujawsko-Pomorskiem