Dworak: załatwione

    Dworak: załatwione

    Iza Wodzińska

    Gazeta Pomorska

    Gazeta Pomorska

    Sprawa studia i redakcji TVP w Toruniu jest załatwiona<b> </b>- zapewnił wczoraj w Bydgoszczy szef publicznej anteny Jan Dworak. Dziś w Toruniu prawdopodobnie padną konkretne daty.
         Dworak był wczoraj gościem wyjazdowego posiedzenia sejmowej Komisji Kultury i Środków Przekazu, które odbyło się w siedzibie bydgoskiego ośrodka telewizyjnego. - Decyzję już podjęliśmy, sprawy organizacyjne zostaną dopięte na początku przyszłego roku - oświadczył podczas zorganizowanej po zakończeniu obrad konferencji prasowej. Zapewnił, że pusty obecnie lokal przy ul.
    Głowackiego, który TVP dzierżawi od toruńskiej kablówki, wkrótce zatętni życiem. Będzie w nim działała "ożywiona redakcja" (5 osób, w tym 3 dziennikarzy i 2 techników), złożona z osób oddelegowanych z bydgoskiego ośrodka. Jej wyposażenie ma stanowić jedna kamera i zestaw montażowy. Toruńska redakcja nie będzie na razie nadawała własnego programu - materiały przez nią redagowane trafią do programu wydawanego przez ośrodek w Bydgoszczy. - Jedyny jak dotąd nierozwiązany problem dotyczy przesyłania materiałów do Bydgoszczy. Koszt oferowanego nam wejścia do światłowodu, 400 tys. zł rocznie, jest zbyt wysoki - stwierdził Dworak. Firmę od światłowodu znalazł telewizji prezydent Michał Zaleski - był to warunek, od którego TVP uzależniała stworzenie toruńskiego studia.
         Terminy już dziś
         
    Zdaniem dyrektora TVB Marka Brodowskiego , telewizja rozważa możliwość tańszej dzierżawy kabla przesyłowego, np. używania go tylko przez kilka godzin dziennie. Zapewnił, że on ze swojej strony zrobił wszystko, żeby redakcja w Toruniu została uruchomiona. - Zależy nam, by toruńskie wydarzenia były przez nas właściwie obsługiwane - mówił "GP". Tymczasem w toruńskim magistracie pojawiła się kilka dni temu plotka, że koszt uruchomienia toruńskiego studia został przez niego w przesłanej do warszawskiej centrali spółki dokumentacji zawyżony. - Bydgoszcz tak naprawdę nie akceptuje tego, co się w tej kwestii dzieje - uważa toruński urzędnik.
         Kwestie telewizji dla Torunia powinny zostać zamknięte już dzisiaj. Toruński poseł Sławomir Rybicki organizuje przed południem spotkanie w swoim toruńskim biurze, w który wezmą udział Brodowski oraz dyrektor "Trójki" TVP Andrzej Czapiński. - Dyrektor Czapiński prawdopodobnie poda dziś harmonogram konkretnych działań związanych z uruchomieniem redakcji - mówił wczoraj Rybicki.
         Chcieliśmy redakcji
         
    Bydgoskie posiedzenie Komisji Kultury było poświęcone przyszłości telewizyjnych ośrodków regionalnych. Obecny na nim prezydent Zaleski musiał dementować krążące w regionie pogłoski, że Toruń chce własnej, a nie tworzonej z Bydgoszczy telewizji.- Nikt w Toruniu nigdy nie zabiegał o wydzielenie dla nas odrębnego pasma, o własny oddział czy ośrodek. Od początku chodziło nam o redakcję, która sprawnie informowałaby o tym, co dzieje się w Toruniu - oświadczył. Podkreślił, że pokazywanie lokalnych problemów to ważny element publicznej misji TVP. Siedział ramię w ramię z prezydentem Bydgoszczy Konstantym Dombrowiczem, który przytakiwał jego słowom.
         

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Dzieciaki gotują na Święta

    Gminy w Kujawsko-Pomorskiem