Pieniądze za akcje

    Pieniądze za akcje

    Kamil Sakałus

    Gazeta Pomorska

    Aktualizacja:

    Gazeta Pomorska

    Rada Miasta zobowiązała burmistrza do działań w sprawie wykupu od pracowników, przez Niemców, akcji Cukrowni. Dzisiaj w Chełmży odbędzie się w tej sprawie spotkanie, na którym atmosfera może być gorąca.
         We wrześniu 2000 roku niemiecki potentat cukrowy Nordzucker AG kupił od skarbu państwa chełmżyńską cukrownię. W momencie sprzedaży kapitał zakładowy firmy wynosił ponad 11 milionów złotych. Po 15 procent akcji dostali byli i aktualni pracownicy cukrowni oraz plantatorzy. W przypadku tych pierwszych jest to grupa około 400 osób.
         Integralną częścią umowy sprzedaży był pakiet socjalny.
    Udało nam się dotrzeć do tego poufnego dokumentu. Pod punktem 16 znajduje się tam zapis: "Potencjalny nabywca akcji spółek w porozumieniu z organizacjami Związkowymi działającymi w spółce ustali zasady i mechanizmy dotyczące odkupienia od pracowników akcji Spółki". Innymi słowy Nordzucker zobowiązał się do wykupu akcji jeżeli szczegóły transakcji zostaną uzgodnione ze związkami.
         Od tego czasu minęły cztery lata i ludzie w Chełmży zaczynają się niecierpliwić. Zamiast akcji woleliby po prostu mieć gotówkę. Niedawno Rada Miasta zobowiązała burmistrza by ten wystąpił do Ministerstwa Skarbu o informacje nt. możliwości prawnych w sprawie wykupu akcji. Odpowiedź jeszcze nie nadeszła.
         Dzisiaj o godz. 16.00 w Domu Kultury przy ul. Bydgoskiej związek emerytów i rencistów organizuje spotkanie poświęcone akcjom. Ludzie, którzy skontaktowali się z naszą redakcją twierdzą, że trzeba wreszcie coś zrobić, by pracownicy dostali swoje pieniądze. Tomasz Zieliński, szef zakładowej "Solidarności" uważa jednak, że nerwowość w tej sprawie jest zupełnie niepotrzebna. - Robimy wszystko by doprowadzić do wykupu akcji - powiedział wczoraj "Pomorskiej".
         Innego zdania jest Adam Koziollek, przedstawiciel koncernu Nordzucker AG. - Koncern jest gotowy wykupić akcje od pracowników, którzy są tym zainteresowani w każdej chwili. Mówiłem to związkowcom i prosiłem o pismo, które otworzyłoby procedurę. Żadne jednak nie wpłynęło - zapewnia.
         Sprawą akcji zajmowała się po zawiadomieniu od mieszkańca Chełmży prokuratura Toruń-Wschód. Przestępstwa żadnego się jednak nie doszukała opierając się głównie na cytowanym wyżej zapisie w pakiecie socjalnym.
         Do problemu wrócimy.
         

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Gminy w Kujawsko-Pomorskiem