Lalki odjechały

    Szymon Kiżuk

    Gazeta Pomorska

    Aktualizacja:

    Gazeta Pomorska

    Festiwal Lalki i Aktora miał w tym roku wysoki poziom. Na scenie Baja pokazano w sumie dziewiętnaście przedstawienień, obejrzało je ponad 4500 tysiąca osób.
         - Tegoroczny festiwal pokazał, że współczesny teatr lalkowy jest bardzo różnorodny w swej formie, cały czas sięga do tradycji ale też w pełni już korzysta z nowoczesnych technik teatralnych i multimedialnych rozwiązań - mówi Marzenna Wiśniewska, kierownik literacki Teatru Baj Pomorski. - W tegorocznych propozycjach bardzo mocno zaznaczyła się gra aktorów w żywym planie, ciekawie zaprezentowana została technika teatru cienia, która w wydaniu teatru bułgarskiego okazała się być środkiem do stworzenia teatru niezwykle wizualnego i plastycznego. Twórca holenderski udowodnił, że doskonałą formą teatralną może być lalka mimiczna wielkości człowieka . Bardzo dobrze zaprezentowały się w tym roku spektakle muzyczne.
         
    Popis Holendra
         
    Zwycięski spektakl był popisem aktorskich umiejętności Nevilla Trantera. Na scenie był tylko on i mistrzowsko animowane przez niego lalki - postaci, tworzące historię Frankensteina. Przedstawienie zostało nagrodzone przez widzów owacją na stojąco - werdykt jury, który przyznał Grand Prix MTSTL nie był więc zaskoczeniem. - Zaproszenie tego teatru do Torunia było prawdziwym sukcesem festiwalu - uważa Marzenna Wiśniewska. - "Baj" jest pierwszą sceną w Polsce, na której wystąpił holenderski artysta.
         Słychać było tez jednak opinie, że Tranterowi bardziej jednak należała się nagroda aktorska. Tą przyznał mu Związek Artystów Scen Polskich, festiwalowy laur dla najlepszego aktora przypadł Tomaszowi Rynkowskiemu za tytułową rolę w spektaklu "Opowieść o Lejzorku Rojsztwańcu". Najlepsza rola żeńska to zaś - zdaniem jurorów - rola Dorotki - w wykonaniu Petry Cicakocej z Teatru DRAK - w przedstawieniu "Zaczarowane Dudy".
         Zwycięzcy i przegrani
         
    Najwięcej festiwalowych nagród zebrał "Kopciuszek" Teatr Lalka z Warszawy. Spektakl wyróżniło swą nagrodę dziecięce jury festiwalu, dorosłe jury dodało zaś jeszcze nagrody za reżyserię - dla Czecha Josefa Krofty, który pokazał też na festiwalu "Zaczarowane Dudy" z Teatrem Drak z Hradec Kralove, za scenografię - dla Joanny Braun i za muzykę. Kompozytor Krzysztof Dzierma nagrodzony został też za wspaniałą oprawę muzyczną spektaklu "Krótki kurs poezji dziecięcej". "Kopciuszek" dostał też honorowe wyróżnienia za scenografię.
         Tylko z honorowymi wyróżnieniami wyjechali z Torunia artyści z Miejskiego Teatru lalek z Grodna - jury przyznało je za spektakl oraz Nikołajowi Andriejewowi za reżyserię tego przedstawienia. To przedstawienie - zdaniem wielu - zasługiwało na nagrodę. Być może jednak zobaczymy Białorusinów znów w Toruniu - możliwe, że uda się ich zaprosić z najnowszym przedstawieniem na Festiwal KONTAKT.
         Trzeba też wspomnieć o pierwszym w historii MTSTL przeglądzie teatrów tworzonych przez osoby niepełnosprawne. Scena okazała się miejscem, gdzie pękały wszelkie bariery, gdzie osoby, które na codzień niestety znajdują się na uboczu społeczeństwa były tymi najważniejszymi, na których skupiała się uwaga całej widowni. Terapia przez sztukę jest jedną z ważniejszych metod pracy z osobami niepełnosprawnymi i dobrze, że taki przegląd znalazł swe miejsce w kalendarzu lalkowego festiwalu. Oby nie była to tylko jednoroczna inicjatywa.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Dzieciaki gotują na Święta

    Gminy w Kujawsko-Pomorskiem