Pójdziemy drogą Niemiec?

    Pójdziemy drogą Niemiec?

    Rozmawiał: Iza Wodzińska Fot. Andrzej Romański, Cpiiumk

    Gazeta Pomorska

    Aktualizacja:

    Gazeta Pomorska

    O przyszłości rynku pracy dyskutują od wczoraj w UMK naukowcy i decydenci zajmujący się zarządzaniem zasobami ludzkimi i polityką społeczną.
    Pójdziemy drogą Niemiec?
         Okazją do zorganizowania konferencji jest 30-lecie Komitetu Nauk o Pracy i Polityce Społecznej PAN. Biorą w niej udział m. in. wiceminister gospodarki Marek Szczepański i szef Wojewódzkiego Urzędu Pracy Adam Horbulewicz, a także naukowcy ze wszystkich liczących się ośrodków naukowych w kraju oraz z zagranicy.
         Rozmowa z prof. ZENONEM WIŚNIEWSKIM, kierownikiem Katedry Gospodarowania Zasobami Pracy UMK.
         - Czy Polska, kraj na peryferiach zglobalizowanej gospodarki, może sobie pozwolić na politykę w stosunku do rynku pracy? Czy - w walce o napływ inwestorów - nie pozostaje nam jedynie zniesienie wszystkich regulacji?
         - Posiadanie takiej polityki jest nie tylko możliwe, ale wręcz konieczne. Każdy z krajów europejskich politykę taką posiada, bo rynek pracy jest systemem szczególnym. Nawet gdy mówimy o deregulacji, to nie oznacza to, że wszystkie regulacje są likwidowane. Pewne regulacje gwarantują bowiem międzynarodowe akty prawne - m. in. Międzynarodowy Kodeks Zabezpieczenia Społecznego i Karta Praw i Obowiązków Pracowników. Polska oczywiście musi liberalizować rynek pracy, ale nie będzie to oznaczało likwidacji wszystkich chroniących pracowników regulacji.
         - Czy w liberalizacji rynku pracy możemy pójść tak daleko jak USA, gdzie większość umów między pracodawcą a pracownikiem to zwykłe umowy cywilno-prawne?
         - Tak daleko na pewno nie pójdziemy, bo wzorzec europejski wygląda zupełnie inaczej. Jesteśmy związani z Europą, mamy inną niż Ameryka tradycję kulturową i historię. Raczej pójdziemy drogą Niemiec, które - choć długi czas wzbraniały się przed deregulacją - dziś dokonują drastycznych zmian ustawodawstwa w tym zakresie. Po prostu nie są w stanie dalej finansować socjalnej gospodarki rynkowej. Polscy politycy natomiast niechętnie słuchają o konieczności deregulacji, chętnie zaś mówią o anarchii na rynku pracy, z którą rzekomo walczą. De facto jednak dokonują zmian zmierzających w kierunku liberalizacyjnym.
         - Czy to jest właśnie przyszłość pracy?
         - Lepsza byłaby inna przyszłość, ale w dzisiejszych warunkach globalnej gospodarki i globalnej konkurencji nie ma innego wyjścia.
         

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Gminy w Kujawsko-Pomorskiem