Niebieskie skrzynki milczą

    Niebieskie skrzynki milczą

    Andrzej Bartniak

    Gazeta Pomorska

    Aktualizacja:

    Gazeta Pomorska

    Policyjne skrzynki rozwieszone w szkołach i urzędach nie spełniły pokładanych w nich nadziei. Ale, jak przekonuje rzecznik policji, warto je trzymać. Nawet dla jednego sygnału rocznie.
         Nie chodzi nam o donosicielstwo - przekonywali policjanci, gdy przed kilku laty rozwieszano pierwsze niebieskie skrzynki. Od tamtej pory w szkołach, urzędach i kilku innych placówkach rozwieszono ich 16. Trafiające do nich informacje miały pomóc policji w pracy. Na przykład w ustaleniu, kto w szkole próbuje rozprowadzać narkotyki, kto jest bity przez rodziców lub sam maltretuje innych, itp.
         Szybko okazało się, że odzew jest znacznie mniejszy, aniżeli spodziewali się inicjatorzy akcji. Co więcej, spora część informacji jest nieprawdziwa. Mimo to, policja uważa, że ten sposób komunikowania się, zapewniający mieszkańcom całkowitą anonimowość, przynosi korzyści. - Bywa, że z pozoru nieważna informacja, po jakimś czasie okazuje się niezwykle istotna dla sprawy, nad którą pracujemy - tłumaczy Marek Rydzewski, rzecznik KPP w Świeciu. - Ponieważ nie wiąże się to z żadnymi kosztami warto, by skrzynki wisiały dalej, nawet, gdyby w chodziło tylko o jedną wartościową wskazówkę w ciągu roku.
         

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Gminy w Kujawsko-Pomorskiem

    1 3 4 5 ... 25 »