Dokarmiają je strażnicy miejscy

    Dokarmiają je strażnicy miejscy

    Agnieszka Romanowicz

    Gazeta Pomorska

    Aktualizacja:

    Gazeta Pomorska

    Dzikie ptaki zimujące w powiecie są  skazane na łaskę ludzi. Przywykły do  dokarmiania.

    Dzikie ptaki zimujące w powiecie są skazane na łaskę ludzi. Przywykły do dokarmiania. ©Fot. Andrzej Bartniak

    Dzikie ptaki, które zimę spędzają w Świeciu, nie padną z głodu, mimo że ludzie przestali je dokarmiać. Przez zagrożenie ptasią grypą, wyręczają ich w tym strażnicy miejscy.
    Dzikie ptaki zimujące w powiecie są  skazane na łaskę ludzi. Przywykły do  dokarmiania.

    Dzikie ptaki zimujące w powiecie są skazane na łaskę ludzi. Przywykły do dokarmiania. ©Fot. Andrzej Bartniak

         Z oczywistych względów przestaliśmy dokarmiać ptaki. I dobrze, bo tak bliski kontakt z nimi odradzają nam specjaliści. Jednak musimy pamiętać, że gro łabędzi zrezygnowało z lotów do ciepłych krajów, bo sami gwarantujemy im zimowe utrzymanie. I to od lat.
         Dlatego w wielu miejscach w powiecie, szczególnie pod mostem na Wdzie w Świeciu, każdej zimy, gnieżdżą się setki dzikiego ptactwa.
    - Teraz przeżywa ono ciężkie, bo głodne dni. Co zrobić, żeby nie padło, skoro sami działać nie możemy? - pyta pani Czesława z ul. Wodnej w Świeciu. - Gołym okiem widać, że kaczki są już wyczerpane. Wychodzą za ludźmi na ulicę.
         Pomaga piekarnia
         
    Uspokajamy wszystkich sprzymierzeńców łabędzi i kaczek. Ich dokarmianie przejęli strażnicy miejscy. - Przedwczoraj w Urzędzie Miejskim mieliśmy spotkanie temu poświęcone - informuje Janusz Dzięcioł, komendant straży miejskiej. - Uznaliśmy, że przez czas zagrożenia ptasią grypą, sami będziemy dokarmiać dzikie ptactwo. Są na to środki w budżecie. Poza tym pomaga nam piekarnia w Przechowie. W razie potrzeby, dostajemy od nich 10 - 15 bochenków chleba dziennie.
         
    Dziennie kilka zgłoszeń
         
    Warto dodać, że podobną akcję strażnicy przeprowadzili w styczniu. - Podczas wielkich mrozów, które przeżywała cala Polska - uściśla komendant. - Wda była zamarznięta. Nie dawała ptactwu szans na znalezienie pokarmu.
         Od niedzieli, każdego dnia strażnicy zbierają padłe ptaki, o których sygnalizują im mieszkańcy. Dziennie jest ich ok. dziesięciu.
         

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Dzieciaki gotują na Święta

    Gminy w Kujawsko-Pomorskiem

    1 3 4 5 ... 25 »