Podciągnęła mi się bluzeczka

    Podciągnęła mi się bluzeczka

    Andrzej Bartniak

    Gazeta Pomorska

    Aktualizacja:

    Gazeta Pomorska

    To co dobrze wygląda na dyskotece z pewnością nie nadaje się do szkoły. Wprawdzie nieodpowiedni wygląd uczniów nie jest największym zmartwieniem pedagogów, zdarza im się jednak interweniować gdy widzą zbyt krótką spódniczkę, albo niebezpiecznie głęboki dekolt.
    Podciągnęła mi się bluzeczka
         To co dziś jest powszechnie akceptowane, a przynajmniej nie budzi większych emocji, jeszcze dziesięć lat temu było absolutnie nie do przyjęcia. Nie brakuje w Świeciu nauczycieli, o których, mimo upływu lat, nadal krążą opowieści, jak w niezbyt miły sposób obchodzili się z uczennicami, które pozwoliły sobie na pomalowanie paznokci bezbarwnym lakierem. Użycie kredki do oczu było jeszcze cięższym przewinieniem.
         Kolczyk po szkole
         
    Dziś powodem do interwencji są spódniczki, które ledwo przykrywają pośladki, albo bluzki odsłaniające pępek, w którym nierzadko tkwi kolczyk.
    - Na początku każdego roku szkolnego staramy się uczulać młodzież, aby wyglądała schludnie - mówi Elżbieta Wasiak, wicedyrektor Liceum Menedżerskiego w Świeciu. - Jeżeli ktoś chce nosić kolczyk w wardze czy nosie, jego sprawa. Wchodząc do szkoły musi go zdjąć.
         Wicedyrektor nie kryje, że spora część uczennic nosi makijaż. - Gdy jest on dyskretny, nie rzucający się w oczy, myślę, że nie ma w tym nic złego - stwierdza.
         Trochę za krótka
         
    - Najwięcej interwencji jest na początku roku szkolnego i pod koniec, gdy robi się ciepło i dziewczynom zdarza się nieco przesadzać z długością spódniczek - tłumaczy Alina Mazur, wicedyrektor Zespołu Szkół Ponadgimnazjalnych w Świeciu. - Bywa, że nauczyciel zwraca uczennicy uwagę, że bluzka, w której przyszła na zajęcia jest zbyt krótka. Jako wytłumaczenie często słyszy - ona się tylko tak podciągnęła.
         Jak przekonuje wicedyrektor stroje i ozdoby noszone przez młodzież nie są problemem, który spędza nauczycielom sen z powiek.
         W przypadku chłopaków uwagi dotyczą najczęściej kolczyków. Rozmowy bywają kłopotliwe, bo wielu rodziców staje w obronie syna. Ale argumentem, który skutkuje prawie zawsze jest bezpieczeństwo. - W czasie lekcji wf-u, albo na przerwie może się zdarzyć, że ktoś niechcący zahaczy kolczyk - podkreśla Mazur. - Konsekwencje rozerwania nosa lub brwi mogą być bardzo poważne.
         Nie przesadzają
         
    O nieodpowiednich strojach raczej niewiele mówi się w Zespole Szkół Ogólnokształcących w Nowem. Jak przekonuje Danuta Czyż, szkolny pedagog, zdarza się, że niektóre dziewczyny chcą wyglądać jak modelki, ale są to tak sporadyczne przypadki, że nikt o nich nie mówi.
         Swoich uczniów z tego powodu nie musi strofować również Zbigniew Stożek z Gimnazjum w Korytowie. - W środowisku wiejskim młodzież chyba lepiej wie na co można sobie pozwolić, a co jest nie do zaakceptowania.
         Tekst i fot.
         

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Dzieciaki gotują na Święta

    Gminy w Kujawsko-Pomorskiem

    1 3 4 5 ... 25 »