Wygrana Strażaka/Casino

    Wygrana Strażaka/Casino

    (slaw)

    Gazeta Pomorska

    Gazeta Pomorska

    Piłkarze gr. 1 A klasy rozegrali 3. kolejkę spotkań. Najlepiej z naszych drużyn wypadł Strażak/Casino Górna Grupa, który wygrał w Dobrczu.
         Tęcza - Krajna
         2:2 (2:2)
         Bramki dla Tęczy: Paweł Litkowski 2 (1., 30)
         TĘCZA: Muchowski - Madej, Woźniewski, Graczyk, Wróblewski - Tomaszewski, Myśliński, Kołek, Litkowski - Pauczyński, Drosdowski
         W Wiągu kibice obejrzeli bardzo wyrównany mecz.
    Zaczął się on znakomicie dla miejscowych, którzy już w 1. min wyszli na prowadzenie po trafieniu Pawła Litkowskiego. Wyrównanie padło w 15. min. Na bramkę Tęczy strzelał Mirosław Tadych. Lot piłki zmienił jeden z obrońców, czym kompletnie zmylił swojego bramkarza. W 31. min ponownie gospodarzy na prowadzenie wyprowadził Litkowski. Jednak korzystnego rezultatu piłkarzom beniaminka nie udało się utrzymać do przerwy. W 41. min bramkę dla Krajny z rzutu karnego strzelił Marcin Trepczyński.
         Po przerwie nadal trwała zacięta walka. Obie drużyny miały sytuacje do zmiany wyniku. Szczególnie piłkarze z Sępólna trzykrotnie zagrozili bramce Muchowskiego i tylko sami wiedzą, jak to się stało, że piłka nie znalazła się w bramce Tęczy.
         GLKS Dobrcz - Strażak
         2:3 (1:1)
         Bramki dla Strażaka: Damazyn 2 (60., 65.), Gardjan (30. karny).
         STRAŻAK: Daniel - Konkolewski, Olechowicz, Kosmela (46. Sałagan), Chmielecki - Osiński, Damazyn, Korycki, Szmelter (70. Niewiadomski) - Gardjan, Reise.
         Pierwsze zwycięstwo w tym sezonie odnieśli piłkarze z Górnej Grupy. Początek meczu tego nie zapowiadał, bo w 15. po błędzie obrony gospodarze objęli prowadzenie. Strażak wyrównał po kwadransie. W polu karnym faulowany był Adam Reise. Rzut karny na gola zamienił Mariusz Gardjan.
         - Po przerwie zagraliśmy już lepiej. Zaczęliśmy wypracowywać klarowne sytuacje. Adaś Reise i Tomasz Chmielecki trafili w poprzeczkę. Dwie czyste sytuacje w jednej akcji miał Łukasz Smelter, ale dwa razy trafił w bramkarza. W końcówce niepotrzebnie Niewiadomski sprowokował karnego dla rywali i zrobiło się nerwowo. Jednak udało się nam dowieźć wygraną do końca. Za grę chciałbym wyróżnić bramkarza Krzysia Daniela, który pokazał się w kilku sytuacjach z bardzo dobrej strony broniąc trudne piłki oraz Roberta Sałagana, który po przerwie wniósł duże ożywienie w naszej grze - mówi Mariusz Gralak, trener Strażaka.
         Orlik - Strażak P.
         1:0 (0:0)
         STRAŻAK: Igliński - Goliński, Chęciński, Ziółkowski, Drażdżewski - Przesmycki (46. Płachecki), Lebioda, Jasik, Ostrowski (70. Krzyżanowski) - Polak, Wiśniewski.
         Piłkarze z Przechowa nie utrzymali pozycji lidera gr. 1 A klasy. Mecz w Mąkowarsku (tam rozgrywa mecze Orlik Gogolinek) był wyrównany. Przechowianie stworzyli kilka sytuacji do strzelenia bramki. Najlepszych nie wykorzystali Robert Polak (przegrał pojedynek sam na sam z bramkarzem) i Jacek Ziółkowski (nie trafił z 3 m). Jedyny gol padł w 60. min po niegroźnie zapowiadającym się rzucie wolnym tuż przy linii bocznej. Piłkarz gospodarzy, stojący w murze, trącił piłkę, która odbijając się od słupka wpadła do bramki Mariusza Iglińskiego. Mimo że do końca meczu było pół godziny, przechowianie nie potrafili stworzyć żadnej czystej sytuacji do strzelenia bramki. Zarobili tylko trzy żółte kartki.
         

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Dzieciaki gotują na Święta

    Gminy w Kujawsko-Pomorskiem

    1 3 4 5 ... 25 »