Nie na sprzedaż

    (jam)

    Gazeta Pomorska

    Aktualizacja:

    Gazeta Pomorska

    <i>- Kiedyś książki telefoniczne można było kupić bez problemu. Teraz trzeba jechać po nie aż do Telepunktu, a to kosztuje </i>- ubolewa nasza Czytelniczka. Rzecznik "tepsy" nie potwierdza tej informacji .
         Pani Katarzyna ze Świe-katowa chciałaby mieć aktualną książkę telefoniczną.
         - Gdyby chociaż można było kupić ją na poczcie czy w księgarni - opowiada. - Niestety. Trzeba jechać do Telepunktu i okazać rachunek za telefon. Fakt, książka jest za darmo, ale dojazd kosztuje. Mam 35 kilometrów do Świecia. Na początku roku dostałam płytę CD Telekomunikacji Polskiej, ale jest mi zbędna, bo nie mam komputera.
         Tą informacją był zaskoczony Roman Wilkoszewski, rzecznik prasowy TP SA.
         - Nie potwierdzam jej. Nasze książki nie są na sprzedaż, nie ma ich też w Telepunktach. Raz na dwa lata roznoszą je kurierzy - informuje rzecznik "tepsy".
         Jak powiedział nam Roman Wilkoszewski, trzeba przeglądać rachunki i informacje, które z nimi przychodzą. Abonenci wiosną otrzymują druk zamówienia, który trzeba wypełnić, zaznaczając czy ma to być książka czy płyta CD. - Drukujemy je we wrześniu i październiku. W listopadzie i grudniu roznoszą je kurierzy - dodaje.
         Jak powiedział nam rzecznik TP, na terenie byłego województwa bydgoskiego książki z numerami telefonów będzie można zamówić i otrzymać dopiero w przyszłym roku.
         

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Dzieciaki gotują na Święta

    Gminy w Kujawsko-Pomorskiem

    1 3 4 5 ... 25 »