Lepiej by nim poczęstowali

    Lepiej by nim poczęstowali

    (aga,jam)

    Gazeta Pomorska

    Aktualizacja:

    Gazeta Pomorska

    Walki w kisielu, które w niedzielę odbyły się nad jeziorem Stelchno, wyjątkowo zainteresowały naszych Czytelników. z nich postanowiło wypowiedzieć się w tej sprawie.
         - Co to znaczy "mała szkodliwość społeczna"? - pyta Helena z Jeżewa. - Nie uważam, że zgorszenie pięciolatka jest małą szkodą. Równie jasnym wykroczeniem jest dla mnie podszywanie się pod kogoś, zwłaszcza osobę publiczną. Dlatego potępiam tolerancyjną postawę wójta Pikuły wobec organizatora pornograficznych walk w kisielu. Powinien ostrzej załatwić tę sprawę.
         Smakołyk dla głodnych
         
    - Kisiel to przecież jedzenie, a w naszej gminie jest wielu ludzi, którzy idą głodni spać - przypomina mieszkanka gminy Jeżewo. - Organizator, zamiast tarzania się w nim, powinien poczęstować wszystkich tym smakołykiem.
         - Fajnie, że "Pomorska" poruszyła ten temat - mówi świecianin, który z żoną i 8-letnią córką był wtedy nad jeziorem Stelchno. - To prawda, że panienki lały się w kisielu bez staników, a jeden z panów cieszył się, że zdjęły mu majtki. W pełni zgadzam się, że to nie był czas i miejsce na takie rzeczy. Zdenerwowało mnie i to, że puszczano tam tak głośną muzykę, że nie było mowy o wypoczynku.
         Dewianci powinni się leczyć
         
    - Organizatorzy zapasów w kisielu to dewianci seksualni, którzy wymagają odpowiedniego leczenia. Cieszę się, że mnie tam nie było - dodaje Grażyna ze Świecia.
         Wystarczyła bielizna
         
    - Dobrze, że organizowane są takie imprezy jak ta w gminie Jeżewo. Tyle tylko, że trzeba je przeprowadzać z głową, na przykład tak, jak w Warlubiu - zauważa mieszkaniec Warlubia.
         - Tam nikt nie rozbierał się do naga - dodaje Joanna z Waru-bia. - Wszyscy mieli coś na sobie.
         - Byłoby dobrze, gdyby kobiety miały na sobie chociaż bieliznę - uważa Ewa z Lniana. - A pana, który nagle został bez majtek, było mi żal. Po walce wstydził się wrócić na plażę i skulony siedział w tym kisielu, czekając na dogodny moment, żeby się z niego wydostać. Gdy się już zdecydował, to chociaż zasłaniał się, jak mógł, i tak wszyscy widzieli jego "klejnoty".
         

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Dzieciaki gotują na Święta

    Gminy w Kujawsko-Pomorskiem

    1 3 4 5 ... 25 »