Kradną prosto z lasu

    Kradną prosto z lasu

    (aga)

    Gazeta Pomorska

    Aktualizacja:

    Gazeta Pomorska

    Kradzieży choinek z lasu nie da się uniknąć. - <i>Przeżywamy to co roku </i>- mówi Włodzimierz Grzegorz, nadleśniczy Nadleśnictwa Dąbrowa.
         Ile drzewek zginęło w tym roku, jeszcze nie wiadomo. - Widujemy już sporadycznie ubytki, jednak o całości strat dowiemy się dopiero po świętach - twierdzi nadleśniczy.
         Ukradli sto sztuk
         
    Bezczelność złodziei przekracza czasami naszą wyobraźnię. Dotyczy to również kradzieży choinek z lasu. - Dwa lata temu ktoś wyciął ich aż sto - mówi nadleśniczy Grzegorz. - Byliśmy tym wstrząśnięci. Sprawa ta skończyła się w sądzie.
         
    Kara za stratę
         
    Warto wiedzieć, że za wycięcie pojedynczego drzewka również grozi kara. - Mandat - dodaje nadleśniczy. - Współmierny do strat, zależny od szkód wyrządzonych uprawie lasu.
         
    Z uwagi na liczne kradzieże, w okresie przedświątecznym lasy są częściej patrolowane. - Co roku łapiemy kilku złodziei na gorącym uczynku - informuje Grzegorz. - Im się wydaje, że las jest tak duży, że nie mogą wpaść w ręce strażnika. Tymczasem tak to jest na tym świecie, że jak się nie chce kogoś spotkać, to się spotka.
         
    Moda na sosnę
         
    Preferencje złodziei często są zależne od panującej aktualnie mody. - Obecnie królują sosny - uważa nadleśniczy. - Ale tradycyjny świerk nigdy nie wychodzi z mody. U mnie w domu stanie właśnie on.
         

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Dzieciaki gotują na Święta

    Gminy w Kujawsko-Pomorskiem

    1 3 4 5 ... 25 »