Stówa za poród

    Tomasz Karpiński

    Gazeta Pomorska

    Aktualizacja:

    Gazeta Pomorska

    Chcesz, aby w świeckim szpitalu mąż rodził z Tobą? Zapłać, albo rodź sobie sama.
         Zadzwoniła do nas Czytelniczka, która skarżyła się na opłaty na oddziale położniczo -ginekologicznym szpitala w Świeciu. - Moja znajoma teraz rodziła i musiała zapłacić sto złotych za to, żeby mąż był przy niej w czasie porodu - mówi. - Z tego, co mi wiadomo, w innych miastach za to się nie płaci. Czy to nie jest kolejna z prób ratowania finansów szpitala? Myślę, że tak, tylko dlaczego znów sięga się do kieszeni pacjenta?
         
    To na remont
         
    Sprawdziliśmy. W świeckim szpitalu ta praktyka istnieje już od dłuższego czasu. Jak mówi dyrektor, tak jest w wielu placówkach. - Towarzystwo najbliższych poprawia komfort rodzącej - mówi Jarosław Gierszewski, dyrektor do spraw ekonomicznych SP ZOZ w Świeciu. - Przeznaczona do tego jest specjalna sala. Za to pobieramy opłaty. Jest to dla nas sposób na pozyskanie dodatkowych środków. Nie wychodzą one z oddziału. Przeznaczane są na remonty i wyposażenie.
         Sprawa placówki
         
    Narodowy Fundusz Zdrowia nie interesuje czy jest on rodzinny, czy nie. - Płacimy za poród, a nie za udział w nim członków rodziny i ekstra pobyt - wyjaśnia Barbara Nawrocka, rzecznik prasowy NFZ w Bydgoszczy. - Nie jest to usługa standardowa. Tak więc takie opłaty są sprawą wewnętrzną szpitala. Różnie to wygląda w szpitalach w naszym województwie.
         Okazuje się, że w żadnym szpitalu bydgoskim, ani w szpitalu po drugiej stronie Wisły, czyli w Chełmnie, nie pobiera się opłat za poród rodzinny. - Tak jest od dwóch lat - mówi Piotr Piekarski, ordynator oddziału ginekologicznego szpitala w Chełmnie. - Porody rodzinne to u nas 30 procent wszystkich. Odeszliśmy od pobierania opłat. W każdym przypadku rozmawiamy z rodziną o tym, że jest to bezpłatne, ale jeżeli mogliby wspomóc nas na przykład kupując komplet pościeli, czy przynieść puszkę farby, to podratują oddział. Wiadomo, że pościel to wydatek około 30 zł, a puszka farby - około 15 zł. Wprotakiego rozwiązania zwiększyło znacznie liczbę naszych pacjentek.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Dzieciaki gotują na Święta

    Gminy w Kujawsko-Pomorskiem

    1 3 4 5 ... 25 »