Podzielił je dach

    Podzielił je dach

    (karp)

    Gazeta Pomorska

    Aktualizacja:

    Gazeta Pomorska

    -<i> Podczas prac remontowych dachu u sąsiadki leciał trujący pył</i> - skarży się mieszkanka Osia. -<i> To nie prawda</i> - ripostuje druga kobieta.
         - W moim sąsiedztwie remontowany był dach z płyt eternitowych, które zawierają azbest - mówi Czytelniczka. - W trakcie szlifowania leciał w moją stronę trujący pył. Byłam w urzędzie, aby coś z tym zrobili. Jednak wiele nie wskórałam. Ta pani ma jeszcze budynek inwentarski, na którym jest też eternit. Boję się, że podczas prac na nim, sytuacja się powtórzy.
         Właścicielka domu, na którym prowadzono pracę mówi, że...
    - Nie przesadzajmy, nie było aż tak tragicznie - odpowiada. - Dach był pokrywany specjalną farbą. Przed malowaniem musiał być oczyszczony. Prace są już zakończone. Dlaczego ta pani, nie zwróci uwagi, że pije wodę z rur zawierających azbest? Chcę jej przypomnieć, że kto pod kim dołki kopie, sam w nie wpada.
         Urzędnik ochrony środowiska w Urzędu Gminy w Osiu trzykrotnie był na miejscu prac. - Dach pokrywany był specjalną farbę chloro-kauczukową - tłumaczy Marek Leik, inspektor z Wydziału Ochrony Środowiska. - Przed nałożeniem tej farby trzeba było oczyścić płyty. Uznałem, że lepiej będzie, jeżeli płyty zostaną zabezpieczone taką powłoką, niźli je zdemontować. Osłona została naniesiona. Pylenie było niewielkie.
         

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Gminy w Kujawsko-Pomorskiem

    1 3 4 5 ... 25 »