Sprawdzają patrol

    Marietta Chojnacka

    Gazeta Pomorska

    Aktualizacja:

    Gazeta Pomorska

    Czytelnicy zastanawiają się, czy ucieczka volvo nie skończyłaby się inaczej, gdyby radiowóz policyjny nie ruszył w pościg. Patrol z Sępólna czeka kontrola.

    Przypomnijmy, w nocy z piątku na sobotę w Sępólnie patrol policji zauważył sunące wężykiem czarne volvo na człuchowskiej rejestracji. Kierowca zignorował sygnał funkcjonariuszy do zatrzymania i zaczął uciekać.


    Pościg drogą krajową trwał do Bocianowa pod Płociczem, gdzie na łuku drogi volvo wpadło do rowu, przewróciło i uderzyło dachem w drzewo. W wypadku zginęło dwóch mężczyzn. Jedna z dwóch szesnastoletnich pasażerek z połamaną miednicą i nogami została odwieziona do szpitala w Bydgoszczy.


    Volvo prowadził siedemnastolatek z Kiełpina Karol W., któremu nic się nie stało.

    Był pijany, miał 1,1 promila alkoholu. - Patrol policji wezwał kierowcę volvo do zatrzymania, ale bez skutku - wyjaśnia Krzysztof Różański, zastępca komendanta powiatowego w Sępólnie. - Radiowóz ruszył za volvo. Nie dogonił go, bo w chwili wypadku na liczniku było jakieś 100 km na godzinę. Radiowóz z Kamienia nie zdążył nawet dojechać. Z kolei patrol z Sępólna jest oceniany przez wydział kontroli. To rutynowa kontrola.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Gminy w Kujawsko-Pomorskiem