Chwaściory po pas

    Barbara Zybajło

    Gazeta Pomorska

    Aktualizacja:

    Gazeta Pomorska

    Nasza Czytelniczka zadzwoniła zirytowana, bo pobocza na drogach są tak zarośnięte, że nie widać, czy z drugiej strony coś jedzie. <i>

    - Rowy zarośnięte do połowy metra - irytuje się mieszkanka gminy. - Na skrzyżowaniu trzeba wyjść i zobaczyć, czy można jechać. Na skwerku w Sośnie chwaściory po kolana, na skrzyżowaniu Bydgoszcz-Chojnice o mało nie miałam stłuczki, bo nic nie widać, a władze w Sośnie zawsze mówią, że wszystko jest w porządku, tylko ludziom coś odbija.


    Oburzona Czytelniczka przypomniała, że zarośnięte rowy zagrażają bezpieczeństwu. - Kiedy w końcu u nas wytną te chwasty? W innych gminach już drugi raz koszą. Czy ci ludzie w urzędzie tego nie widzą? - przypomina.


    Zapytaliśmy w Urzędzie Gminy, kiedy zrobią porządek z poboczami? - Ja też jeżdżę do pracy i widzę, że rowy są zarośnięte - mówi Artur Zabrocki z Urzędu Gminy w Sośnie. - Większość dróg nie podlega pod gminę, a my piszemy pisma i zgłaszamy, gdzie trzeba wykosić. Niestety, trzeba czekać. Jeśli chodzi o drogi gminne, to mieszkańcy zgłaszają nam lub sołtysom miejsca z chwastami i wtedy zajmują się nimi pracownicy skierowani do prac społecznie użytecznych.


    Najgorsza sytuacja jest na drogach powiatowych i na krajówce. - Zarząd Drogowy w Sępólnie zapewnia, że w ciągu dziesięciu dni wykaszarki powinny pojawić się w naszej gminie - dodaje Zabrocki. - Z Generalnej Dyrekcji Dróg i Autostrad mamy informacje, że do 17 lipca pobocza zostaną wykoszone.


    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Dzieciaki gotują na Święta

    Gminy w Kujawsko-Pomorskiem