Masz konto w Pomorskiej?

    Zaloguj się

    Z tej opcji korzystają Czytelnicy, którzy dostali kod dostępu do Pomorskiej.

    Gazeta Pomorska

    Masz konto w Piano?

    Zaloguj się do Piano

    Z tej opcji korzystają Czytelnicy, którzy samodzielnie kupili abonament.

    Zdesperowana ciężarna zażyła tabletki na poronienie. Z...

    Zdesperowana ciężarna zażyła tabletki na poronienie. Z tragicznym skutkiem

    Barbara Szmejter

    Gazeta Pomorska

    Aktualizacja:

    Gazeta Pomorska

    Zdesperowana ciężarna zażyła tabletki na poronienie. Z tragicznym skutkiem

    ©Fot. sxc

    Dziewczynka ważyła tylko 600 gram, urodziła się przedwcześnie. Martwa. Dlaczego? Prawdopodobnie z powodu zażytych przez mamę tabletek na poronienie.
    Zdesperowana ciężarna zażyła tabletki na poronienie. Z tragicznym skutkiem

    ©Fot. sxc

    27-letnia kobieta zgłosiła się do szpitala w Radziejowie z bólami brzucha. Była w szóstym miesiącu ciąży. Lekarzom, którzy zajęli się ciężarną, nie udało się uratować dziecka. W pochwie kobiety lekarze znaleźli cztery tabletki, które prawdopodobnie były przyczyną przedwczesnego porodu.

    Dr Andrzej Lisiecki, ordynator oddziału ginekologiczno-położniczego szpitala w Radziejowie, nie ma wątpliwości, że chodziło o świadome działanie.

    Kobieta zgłosiła się do szpitala w piątek, wczoraj ujawniono sprawę, prowadzi ją radziejowska prokuratura. Sekcja zwłok noworodka wykaże, czy dziewczynka mogła przeżyć, gdyby matka nie skorzystała z pewnego ogłoszenia...

    Jedenaście tabletek w ciągu jednej nocy

    "Ginekolog - bezzabiegowo. 0 506 2...". Od takich ogłoszeń roi się w prasie i w internecie. Ceny od 70 euro do 1500 złotych, szybka dostawa, kilka zaleceń. W kraju, gdzie aborcja zakazana wywoływanie poronień to dla jednych ostatnia deska ratunku, dla innych doskonały interes.

    Dzwonimy pod pierwszy numer. Miła pani troskliwie dopytuje, który to tydzień, radzi zrobienie badania usg, gdyż "powyżej trzeciego miesiąca nie pomaga", potem proponuje spotkanie w Toruniu w ustronnym miejscu. Mam mieć 700 złotych, dostanę za to 11 tabletek, które zażyję doustnie w ciągu jednej nocy. Po trzy jednocześnie.

    Inny numer telefonu, inna "terapia", podobna cena. Przesyłka kurierem z Gdyni, 12 tabletek, cztery dopochwowo, dwa razy po cztery doustnie...

    Biegli sprawdzą

    27-letnia kobieta, która straciła córeczkę, też zamówiła leki poronne z ogłoszenia. Za przesyłkę zapłaciła 1300 złotych. Wkrótce po zażyciu tabletek zgłosiła się do szpitala...

    Dlaczego to zrobiła? Jest mężatką, nie ma jeszcze dzieci. Jej mąż jest w szoku. Pomógł policji zabezpieczyć dowody - numer telefonu, pod który żona dzwoniła ze swojej komórki zamawiając leki poronne, opakowanie po przesyłce.

    Prokurator Dominika Majchrowicz z Prokuratury Rejonowej w Radziejowie potwierdza, że zajęła się już wyjaśnieniem tej sprawy. Powołani zostali biegli, którzy określą, z jaką substancją w tabletkach mamy w tym przypadku do czynienia.

    Efekt uboczny

    - Są leki, których efektem ubocznym może być poronienie, o ile zażyje je ciężarna pacjentka - przyznaje dr n. med. Waldemar Uszyński, ordynator oddziału ginekologiczno-położniczego w Szpitalu Wojewódzkim we Włocławku.

    Nie jest więc wykluczone, że nielegalny rynek wykorzystuje ten fakt. Ludzie bez skrupułów docierają do takich leków sprzedawanych na receptę i rozprowadzają je przez ogłoszenia, z kilkukrotną "przebitką".

    Rozwiązań można szukać także w internecie. Liczne fora pełne są ofert sprzedaży rozmaitych specyfików. "Oferuję oryginalne leki (tu nazwy). Tabletki oryginalnie zapakowane w fabrycznie zgrzane blistry z wytłoczoną datą ważności, nazwą producenta oraz zawartością substancji czynnej!!! Możliwość przesłania aktualnych zdjęć. 100 procent uczciwości i stały kontakt. Odbiór osobisty lub szybka i dyskretna przesyłka. Kontakt: tel: 05067...".

    Albo "Mam do odsprzedania zestaw z Women on Waves, oryginalny, 400 zł. U mnie doszło do poronienia spontanicznego, zanim lek doszedł. Najchętniej odbiór osobisty w Krakowie, ale wyślę też pocztą. Nr gg: 22..."

    Kobiety w sieci

    Organizacja Women on web prowadzi w internecie stronę dla kobiet, które chcą usunąć niechcianą ciążę. Strona jest także w języku polskim. Kobieta musi odpowiedzieć na ankietę. Potem przelać 70 euro i pocztą dostanie paczkę z lekami wczesnoporonnymi.

    Z takiej opcji skorzystało już ponad 16 tysięcy kobiet. Nikt nie wie jednak, czy zdesperowana klientka podaje prawdziwe dane. Czy naprawdę ma 30, a może tylko 17 lat, czy jej stan zdrowia jest idealny?

    Ze strony Kafeteria.pl: "Mam pytanie. Czy jeżeli sobie kobieta zażyczy, to ginekolog wypisze jej te tabletki...? Są to tabletki na poronienie farmakologiczne... Podobno mojej koleżanki mama coś takiego wzięła, bo zaszła, a nie chciała tego dziecka...".

    Życzliwy głos

    "Przepisanie tych tabletek nie jest to legalne w Polsce, ponieważ prowadzi do aborcji, a wiadomo jak u nas z tym jest, więc lekarz może odmówić. Ale są różni lekarze... Jeśli dobrze poszukasz (google) to znajdziesz stronę, na której możesz zamówić pocztą te tabletki. Aborcja medyczna może być wykonana do 9 tygodnia ciąży" - radzi ktoś życzliwy.

    Twój bezpłatny dostęp do www.pomorska.pl wkrótce wygaśnie

    Zostań Czytelnikiem plus i otrzymaj:

    Komentarze (2)

    Wszystkie komentarze (2) forum.pomorska.pl

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Pomorska.pl poleca

    Czytaj Gazetę Pomorską bez reklam. Otrzymaj więcej i szybciej!

    Czytaj Gazetę Pomorską bez reklam. Otrzymaj więcej i szybciej!

    Pokaż na zdjęciu sportową energię Twojego dziecka

    Pokaż na zdjęciu sportową energię Twojego dziecka

    Najświeższe informacje sportowe z regionu, kraju i świata

    Najświeższe informacje sportowe z regionu, kraju i świata