Wolna amerykanka...

    Wolna amerykanka...

    (ale)

    Gazeta Pomorska

    Aktualizacja:

    Gazeta Pomorska

    Pan Wiesław ze Stopki zwrócił nam uwagę, że ceny w sklepach wiejskich Gminnej Spółdzielni "Samopomoc Chłopska" są znacznie wyższe, niż w GS- owskich w mieście.

    - Przykład? Chleb krojony. W sklepie GS w Koronowie przy ul. Dworcowej, czy w piekarni przy al. Wolności kosztuje często tylko złotówkę. Za ten sam bochenek u nas trzeba dać nawet 1,40 zł - opowiada pan Wiesław.


    Obliczył, że mieszkając na wsi, na zakupy tylko podstawowych produktów spożywczych płaci co miesiąc kilkadziesiąt złotych więcej. Za sam tylko chleb 12 zł. Bo musi kupić jeden bochenek dziennie.

    - Za wszystko każą płacić więcej - skarży się pan Wiesław. - W każdym sklepie GS-owskim na wsi, w Sitowcu czy gdzie indziej, ceny są wyższe, niż w GS-ie w Koronowie. A przecież na wsi mieszkają najczęściej ludzie biedniejsi niż w mieście...


    Rozmawialiśmy w tej sprawie z Wiesławem Gancarkiem, prezesem GS w Koronowie.- Ceny ustala zarząd spółdzielni - powiedział. - Kwotowo, bądź określa wskaźniki marż. Są wyższe na wsi, bo trzeba doliczyć koszty transportu, większe też są koszty utrzymania sklepów, bo sprzedaż w nich niższa niż, w mieście. Prezes zapewnił, że ten sam chleb może być na wsi droższy tylko o dwadzieścia kilka groszy.


    Który pan Wiesław się myli?


    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Dzieciaki gotują na Święta

    Gminy w Kujawsko-Pomorskiem