Zginął policjant

    Zginął policjant

    (ale)

    Gazeta Pomorska

    Aktualizacja:

    Gazeta Pomorska

    Wczoraj o 18 pod Grocholinem policyjny radiowóz na prostej drodze uderzył w drzewo. Jeden policjant zginął, drugi walczy o życie w szpitalu.

    Posterunek policji w Kcyni otrzymał wiadomość, że w Grocholinie pali się stóg. Na miejsce wyruszył policyjny opel astra. Pod Grocholinem, na prostym odcinku szosy, astra wyprzedzała motorower. Po tym manewrze, kiedy pojazd wracał już na prawy pas, nagle uderzył w drzewo.


    Pasażer - 22-letni posterunkowy z Kcyni, półtora roku w służbie prewencji, zginął na miejscu. Kierujący oplem 27-letni starszy posterunkowy z Kcyni, dwa lata na służbie, w stanie ciężkim trafił do szpitala w Bydgoszczy.


    Przemysław Wiśniewski, rzecznik Komendy Powiatowej w Nakle, na miejscu wypadku był już o godz. 18.30. - W tej chwili trudno powiedzieć, co było przyczyną - powiedział wstrząśnięty tragedią. - Ustali ją prokurator.


    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Dzieciaki gotują na Święta

    Gminy w Kujawsko-Pomorskiem