Skarga do Trybunału

    Skarga do Trybunału

    Adam Lewandowski

    Gazeta Pomorska

    Aktualizacja:

    Gazeta Pomorska

    Przedwczoraj radni gminy Sicienko oraz powiatu bydgoskiego podjęli uchwały o skierowaniu skargi do Trybunału Konstytucyjnego. Podobne kroki chce także podjąć 30 marca Rada Gminy Białe Błota.
         Wniosek skierowany do Trybunału Konstytucyjnego jest skargą konstytucyjną na tzw. ustawę samorządową, która zezwala na regulowanie sprawy granic między gminami
         na podstawie tylko chciejstwa jednej
         
    z nich, zazwyczaj większej i silniejszej. Przykładem żądania Rady Miasta Bydgoszczy, która uchwałą podjętą w grudniu ub.r. postanowiła okroić swych sąsiadów o półtora tysiąca hektarów. Gmina Sicienko o 301 ha, Osielsko - 314 ha, Białe Błota ponad 900.
         - Nie zapominajcie państwo, że Bydgoszcz okroi też powiat bydgoski - mówił wczoraj na sesji Rady Powiatu zaproszony jako gość Jan Wach, wójt Sicienka.
         I wczoraj na sesji powiatu w porządku obrad znalazł się zapis o podjęciu uchwały o wystąpieniu również ze skargą do Trybunału Konstytucyjnego:
         przeszła jednogłośnie.
         
    Dzień wcześniej na sesji Rady Gminy Sicienko "ZA" głosowało 8 radnych, przeciw było 2, przy 3 wstrzymujących się od głosu. - Występujemy do Trybunału Konstytucyjnego, by przestrzec innych przed zapędami sąsiadów - mówił wójt Jan Wach. Nazwał te zapędy grą elit. - To nie elity, i nie polityka, lecz mieszkańcy powinni decydować, w której gminie chcą mieszkać. Poprzez udział w referendum. Jeżeli w ważnym referendum chcą zmiany granic administracyjnych, to trzeba to uszanować. Przypomnę, że Rada Miasta Bydgoszczy występując do wojewody i Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji, powołuje się na referendum, w którym wzięło udział tysiąc mieszkańców.
         
    1.000 na ponad 300.000 mieszkańców Bydgoszczy
         Wójt Wach takie rozwiązanie nazywa kpiną.
         Wójta, prezydenta można zmienić tylko po uzyskaniu akceptacji mieszkańców w ważnym referendum. O zmianie granic może dziś decydować garstka ludzi i elity polityczne.
         - Występujemy do Trybunału, by po kolejnych wyborach samorządowych, znowu nie doszło do przepychanek w sprawie granic. By już mieszkańcy, a nie ludzie decydowali, w której gminie gdzie chcą żyć - powiedział.
         Opowiedział też o porozumieniu będącym kompromisem w sprawie granic, który wójtowie Sicienka, Osielska i Białych Błot zawarli z prezydentem Bydgoszczy. W myśl zawartego porozumienia - Sicienko straci tylko 130 ha, Osielsko - 109 ha. Niestety,
         najgorzej na kompromisie
         
    wyjdzie gmina Białe Błota. Z ponad 900 ha w pierwotnej wersji straci na rzecz swego wielkiego sąsiada aż 620 hektarów.
         Wczoraj na sesji Rady Gminy Osielsko miała również zapaść uchwała w sprawie wystąpienia ze skargą konstytucyjną do Trybunału. Radni Osielska zaakceptowali kompromis, który wójt zawarł z prezydentem Bydgoszczy, ale odstąpili od głosowania nad uchwałą o wystąpieniu do Trybunału Konstytucyjnego. Chcą poczekać na "ratyfikację" kompromisu prezydenta Bydgoszczy przez Radę Miejską, której sesja zwołana została na 29 marca. Sesja w Osielsku odbędzie się 14 kwietnia. Wtedy to radni podejmą stosowne uchwały.
         Jak skargi gmin i powiatu oceni Trybunał Konstytucyjny?
         

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Gminy w Kujawsko-Pomorskiem