I znowu się udało...

    I znowu się udało...

    Maja stankiewicz, (ale)

    Gazeta Pomorska

    Gazeta Pomorska

    W Koronowie wczoraj podliczono pieniądze  z puszek. 300 wolontariuszy zebrało  19.094,75 zł. 2 tys. zł przekazał koronowski  Urząd Miejski, 1000 zł firma

    W Koronowie wczoraj podliczono pieniądze z puszek. 300 wolontariuszy zebrało 19.094,75 zł. 2 tys. zł przekazał koronowski Urząd Miejski, 1000 zł firma "Wimar". - Czekamy teraz na pieniądze z licytacji. Według deklaracji powinniśmy uzyskać co najmniej 6 tys. zł - mówi Maciej Makowski, szef Sztabu WOŚP. Na licytacji prowadzonej za pośrednictwem miejscowej telewizji kablowej sprzedano m.in. te cztery szczeniaki. ©Adam Lewandowski

    Czternasty Finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy znów porwał tysiące. Już wiadomo ile w gminach udało się zebrać pieniędzy na pierwszą pomoc i ratowanie najmłodszych.
    W Koronowie wczoraj podliczono pieniądze  z puszek. 300 wolontariuszy zebrało  19.094,75 zł. 2 tys. zł przekazał koronowski  Urząd Miejski, 1000 zł firma

    W Koronowie wczoraj podliczono pieniądze z puszek. 300 wolontariuszy zebrało 19.094,75 zł. 2 tys. zł przekazał koronowski Urząd Miejski, 1000 zł firma "Wimar". - Czekamy teraz na pieniądze z licytacji. Według deklaracji powinniśmy uzyskać co najmniej 6 tys. zł - mówi Maciej Makowski, szef Sztabu WOŚP. Na licytacji prowadzonej za pośrednictwem miejscowej telewizji kablowej sprzedano m.in. te cztery szczeniaki. ©Adam Lewandowski

         Po raz pierwszy z takim rozmachem Orkiestra zagrała w gminie Sadki. - Od rana wozy strażackie z wolontariuszami jeździły po wsiach, gdzie mieszkańcy hojnie zapełniali puszki. Pomimo mrozu na stadionie w Sadkach, w fantastycznej atmosferze, występowały lokalne zespoły, a także dzieci ze wszystkich szkół gminy. Po kolei przekazywano pieniądze zebrane w piątek w szkołach oraz w kościołach w Śmielinie i Żelaźnie - relacjonuje Jacek Ciechanowski, dyrektor SP w Sadkach.
         Rekordowy byczek
         
    Imprezę prowadził z humorem Janusz Damski. Obok sceny stała tablica, na które dopisywano kolejne zebrane kwoty. Każda zmiana wywoływała entuzjazm. Skończyło się na kwocie: 10 tys. 501 zł i 34 grosze. Największą sumę (1300 zł) uzyskano z licytacji rasowego byczka, którego przekazało dla WOŚP Gospodarstwo Rolne w Mrozowie.
         Znowu więcej
         
    - Co roku się martwimy, a potem udaje się zebrać jeszcze więcej pieniędzy - dzieli się wrażeniami Renata Domagała - Wruk, dyrektor Miejsko Gminnego Ośrodka Kultury w Kcyni. Tegoroczny wynik kwest i licytacji to: 6 tys.170 zł. Mieszkańcy gminy Kcynia przekazali także dla WOŚP trochę obcej waluty oraz biżuterię.
         Duże zainteresowanie wzbudziły występy, które obejrzeć można było w niedzielę m.in. w SP im. Czochralskiego w Kcyni. W miejscowym Gimnazjum trwały rozgrywki sportowe. Zawodnicy przekazali dla WOŚP wpisowe, datki do puszek wrzucała też publiczność. Sporo osób przyszło także na koncerty i licytacje do GOK.
         Murzynki palce lizać
         
    Pod młotek poszło m.in. około 100 kartonów murzynków ofiarowanych przez Grzegorza Mordzaka z Miastowic. Burmistrz Tomasz Szczepaniak przekazał na licytację trzy medaliony, futerał z piórem oraz rzeźbę, a starosta Piotr Hemmerling - obraz nakielskiego malarza Zygmunta Szota.
         Dzięki sponsorom wolontariusze liczyć mogli w sztabie na ciepły poczęstunek. Gminna Spółdzielnia w Kcyni przekazała wędliny, bracia Głuszczyńscy ofiarowali produkty garmażeryjne, a piekarnia Dalke z Dziewierzewa - pieczywo.
         Orkiestra zagrała także w Mroczy, gdzie zorganizowano m.in. koncert z udziałem miejscowych zespołów. Chętni wziąć
         mogli udział m.in. konkursach, zabawach i licytacjach. Po podliczeniach okazało się, że podczas finału w Mroczy udało się zebrać 3 tys. 400 zł. 1 dolara oraz 8,80 euro.
         Tomik od premiera
         
    W Nakle na finałowe koncerty zaproszono mieszkańców w niedzielę do amfiteatru. Tu do późnego wieczora występowały zespoły, tu odbywały się też licytacje. Pod młotek przekazano wiele cennych rzeczy. Hojność okazali zwłaszcza politycy.
         Premier Kazimierz Marcinkiewicz ofiarował dla WOŚP wizytownik i tomik poezji Zbigniewa Herberta. Minister obrony narodowej Radosław Sikorski przekazał na aukcję m.in. dwa komplety spinek do mankietów i krawata, piękny album o Papieżu Polaku, statuetkę żołnierza polskiego oraz metalowy kielich. Zainteresowanie wzbudzała też - opatrzona wielką pieczęcią - historyczna mapa wielkich bitew.
         Można było wylicytować krawat Jurka Owsiaka, orkiestrowy kubek lub koszulkę, albo cenny plakat z wizerunkiem i autografem Rafała Blechacza. Imprezy i kwesty na rzecz Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy odbywały się także w wielu miejscowościach m.in. w Paterku i Ślesinie. W sumie, podczas finałowej niedzieli, zebrano w gminie Nakło ponad 14 tys. zł. Ostateczna kwota może być jeszcze większa.
         Tysiące w puszkach
         
    Hojni w niedzielę okazali się także dla WOŚP mieszkańcy Szubina, którzy zgromadzeni na szubińskim Rynku mieli okazję obserwować występy wielu zespołów. W finałowym koncercie wzięli udział m.in. "Kołaczkowianki", zespół taneczny ze Szkoły Podstawowej nr 1 w Szubinie, zespół "Algaro" z Zespołu Szkół nr 2 w Szubinie, "Jesienny Kwiat", grupa Duo Dance z Kowalewa Wlkp. ect.
         I tu licytowano gadżety orkiestry i dary ofiarowane przez sponsorów. Do licytacji zgłoszony został nawet wóz strażacki z 1988 r. należący do Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej PSP w Szubinie. Z kolei w ośrodku kultury w Rynarzewie licytowano tort dyrektora szkoły i torty Krystyny (tak na imię ma szefowa WDK). Pomysłów było wiele i przyniosły one pokaźny plon. W całej gminie udało się zebrać prawie 16 tys. zł.
         Test dla VIP-ów
         
    Pomysłów nie brakowało także organizatorom finału WOŚP w Dobrczu. Wymyślono np. test dla VIP-ów. Wzięli w nim udział wójt i sekretarz gminy, sołtysi, przedsiębiorcy. Przygotowano dla nich 20 pytań z historii. Za każdy błąd uczestnik zabawy musiał wrzucić do skarbonki 5 zł. Sporo musiało być tych błędów, jeśli uzbierało się około 200 zł.
         - Było pytanie: podaj datę bitwy pod Grunwaldem? Dla ułatwienia serwowano nam 3 daty. Oczywiście wybraliśmy rok 1409 - wspomina wójt Krzysztof Szala. - Albo: kto jest obecnym prezydentem RP: Wałęsa, Kwaśniewski czy Kaczyński? Podaliśmy, że Wałęsa. Mam nadzieję, że publiczność wybaczyła nam te błędy. Było wesoło i złotówek przybywało. A o to przecież w tej zabawie chodziło.
         
    Łącznie gmina Dobrcz zasiliła konto Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy o około 6 tys. zł. Wczoraj wieczorem trwało jeszcze liczenie ostatnich puszek.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Dzieciaki gotują na Święta

    Gminy w Kujawsko-Pomorskiem