Radni też przeciwni

    Radni też przeciwni

    Tekst i foto: Adam Lewandowski

    Gazeta Pomorska

    Aktualizacja:

    Gazeta Pomorska

    ?Rada Gminy Sicienko wyraża negatywną opinię w sprawie  zmian granic miasta Bydgoszczy...? Tę uchwałę radni przyjęli  jednogłośnie.

    ?Rada Gminy Sicienko wyraża negatywną opinię w sprawie zmian granic miasta Bydgoszczy...? Tę uchwałę radni przyjęli jednogłośnie.

    Wczoraj na sesji Rady Gminy Sicienko miejscowi radni jednomyślnie uchwalili negatywną opinię w sprawie zmian granic Bydgoszczy.
    ?Rada Gminy Sicienko wyraża negatywną opinię w sprawie  zmian granic miasta Bydgoszczy...? Tę uchwałę radni przyjęli  jednogłośnie.

    ?Rada Gminy Sicienko wyraża negatywną opinię w sprawie zmian granic miasta Bydgoszczy...? Tę uchwałę radni przyjęli jednogłośnie.

         Bydgoszcz uchwałą Rady Miasta z 30 marca tego roku chce zabrać gminie Sicienko ponad 300 hektarów na terenie osiedla Osowa Góra, zamierza też okroić gminy Białe Błota (o prawie 900 ha) i Osielsko (31 ha).
         Większość mieszkańców chce żyć w Sicienku
         
    W sprawie zapędów Bydgoszczy w gminie Sicienko miały miejsce liczne spotkania z mieszkańcami.
    Z 6.650 uprawnionych do głosowania wzięło w nich udział prawie 5 tysięcy, czyli ponad trzy czwarte. Tylko pół proc. było za zmiana granic, a więc za przyłączeniem do Bydgoszczy i tyle samo wstrzymało się od głosowania.
         Niestety, na spotkanie z najbardziej zainteresowanymi - z mieszkańcami Osowej Góry (ul. Altanowa i Dolna Waleniowa) z 360 mieszkańców przyszło tylko 92, z których 81 chciało nadal mieszkać w gminie Sicienko, a 11 w Bydgoszczy. Jak relacjonował wczoraj na sesji Krzysztof Kula, zastępca wójta gminy Sicienko - Ci, którzy optowali za Bydgoszczą większość stanowili emeryci i renciści. Mówili: załatwicie darmowe przejazdy w Bydgoszczy, to będziemy głosować za Sicienkiem.
         
    Kula przypomniał, że mieszkańcy tych ulic byli podobnego zdania w roku 2003 - w ankiecie przeprowadzonej przez spółdzielnię mieszkaniową.
         Jabłka na zgodę?
         
    Radny Bartłomiej Michałek przypomniał, że prezydent Bydgoszczy w swej kampanii wyborczej rozdawał jabłka, na zgodę. Skomentowano to: - Parys też mamił Helenę jabłkiem i wojną się to skończyło... Wypomniano też prezydentowi Bydgoszczy, że kiedy rok temu obiecał władzom Sicienka, że bezpłatne bilety będą mieli wszyscy podróżni powyżej 65 roku życia, niezależnie od miejsca zamieszkania. Słowa nie dotrzymał, nie powiedział też słowa o zapędach terytorialnych Bydgoszczy wobec swych sąsiadów.
         Przeciwni zakusom terytorialnym władz stolicy województwa są też Rada Powiatu Bydgoskiego, Sejmik Województwa Kujawsko-Pomorskiego, Nadleśnictwo Żołędowo, Krajowe Forum Samorządowe, którego przedstawiciel - Benedykt Partyka - wystąpił wczoraj na sesji w Sicienku.
         Prawem kaduka
         
    Wójt Jan Wach przekonywał radnych: - To, co próbuje zrobić Bydgoszcz jest zamachem na ideę samorządności, na historycznie utrwalone granice, na nasz budżet. Zabór 300 ha gruntów pozbawi Sicienko 600 tys. zł rocznie. To tyle, ile kosztuje rocznie dowóz dzieci do szkół.
         
    Podobnego zdania było wczoraj 13 radnych. Czyli wszyscy obecni. Uchwałę w tej sprawie przyjęli jednogłośnie.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Gminy w Kujawsko-Pomorskiem