Przyjdzie Niemiec i posprząta

    Przyjdzie Niemiec i posprząta

    Tekst i foto: Adam Lewandowski

    Gazeta Pomorska

    Aktualizacja:

    Gazeta Pomorska

    Przyjdzie Niemiec i posprząta
    Kiedyś był to sztandarowy zakład produkcyjny, duma Koronowa, miejsce pracy dla kilkuset mieszkańców. A dziś ruina, w której filmowcy z powodzeniem mogliby kręcić zdjęcia do filmów o upadku wielkiego przemysłu w małym miasteczku.
    Przyjdzie Niemiec i posprząta
         Brama od ul. Przemysłowej otwarta na oścież. Za nią opuszczone jedenaście lat temu hale fabryczne. Z drugiej strony młody las.
         Nie ma bramy, nie ma płotów.
         
    Każdy tu może wejść. I wchodzi. Złomiarze, by wymontować wszystko, co można stąd było wynieść, dzieci z pobliskiego osiedla, by pobawić się w wojnę. Niebezpiecznie tu. Bo
         Powybijane szyby dawnych hal fabrycznych, odkryte włazy kanalizacyjne, bo złomiarze dawno temu wykradli również metalowe pokrywy. Potłuczone szkło wala się wszędzie. W halach fabrycznych, z których zniknęły też metalowe drzwi, na zewnątrz, pod ścianami. Wokół poodkrywane włazy. Takich ziejących kilkumetrową głębią otworów jest tu kilkanaście. - Upominam swoje, by nie chodziły tam się bawić, ale trudno je utrzymać w ryzach - mówi jedna z matek mieszkających na pobliskim osiedlu. - A tam tak niebezpiecznie! Jak nie idą przez bramą, to z drugiej strony, od lasu.
         
    11 lat upadku
         
    "Kofama", czyli Koronowska Fabryka Maszyn i Urządzeń w Koronowie, upadła jedenaście lat temu. Organem założycielskim był wojewoda. Postępowanie upadłościowe zakończyło się 27 kwietnia 2000 roku. Zakład został sprzedany kilku biznesmenom, m.in. z Warszawy. Ale żadna produkcja tu nie ruszyła. Częściej niż produkcja wchodził komornik. I tak jest do dzisiaj. Niewielką część zajmuje maleńka firma, do sprzedania są kolejne hale. - Teren jest prywatny, więc nic tu po nas - słyszę w Urzędzie Miejskim. - Ale nie oznacza to, że nie zauważamy niebezpieczeństwa grożącego wchodzącym na ten opuszczony teren. Dlatego zawiadomiliśmy o tym nadzór budowlany Starostwa Powiatowego w Bydgoszczy. Z naszych informacji wynika, że właściciele otrzymali nakaz wykonania ogrodzenia wokół obiektów.
         Nadal straszy
         
    Ale płotów nadal nie ma. I opuszczona "Kofama" nadal straszy. Dowiedzieliśmy się też, że część hal chce kupić biznesmen z Niemiec. W tym konkretnym przypadku aż prosi się, by tak się stało. Przyjdzie Niemiec i posprząta po polskich biznesmenach, którzy tego nie potrafią. A może wystarczy patrol policji, skoro w Koronowie nie ma straży miejskiej, i wypisze właścicielom mandacik za nieporządek? Bo to przecież nieprawda, że za bałagan mandatami można karać tylko właścicieli zwyczajnych posesji i handlujących na targowisku.
         

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Gminy w Kujawsko-Pomorskiem