Rada mówi "nie"

    Tekst i fot. Maja Stankiewicz

    Gazeta Pomorska

    Aktualizacja:

    Gazeta Pomorska

    Przewodniczący komisji skrutacyjnej Andrzej  Jedynak tłumaczy radnym jak głosować w  sprawie wyboru wicestarosty.

    Przewodniczący komisji skrutacyjnej Andrzej Jedynak tłumaczy radnym jak głosować w sprawie wyboru wicestarosty.

    Nie doszło wczoraj do wyboru wicestarosty nakielskiego i zarządu powiatu. Rada odrzuciła zgłoszone kandydatury. Kadrowy pat władz powiatu trwa więc nadal. Nastrojów nie zmieniło nawet udzielenie absolutorium.
    Przewodniczący komisji skrutacyjnej Andrzej  Jedynak tłumaczy radnym jak głosować w  sprawie wyboru wicestarosty.

    Przewodniczący komisji skrutacyjnej Andrzej Jedynak tłumaczy radnym jak głosować w sprawie wyboru wicestarosty.

         Atmosfera nerwowości i napięcia towarzyszyła wczorajszym obradom Rady Powiatu w Nakle. Relacjonując swoje działania starosta Piotr Hemmerling nie wymienił jak zwykle długiej listy podjętych decyzji. Od ostatniej sesji rządził powiatem sam, bez zastępcy i pozostałych członków zarządu. Choć prawo daje mu w takiej sytuacji dodatkowe uprawnienia postanowił, że z nich nie skorzysta. - Ograniczyłem się do administrowania urzędem i udziału w rożnych imprezach, które organizowane były na terenie powiatu - wyjaśnił wczoraj radzie Piotr Hemmerling i zszedł z mównicy.
         Absolutorium od ręki
         
    Na temat wykonania budżetu za ubr pozytywnie wypowiedziała się komisja rewizyjna rady. Nie było także żadnych zastrzeżeń ze strony Regionalnej Izby Obrachunkowej. Praktycznie bez uwag i dyskusji udzielono wczoraj absolutorium zarządowi. Za taką decyzją głosowało 15 radnych, 6 wstrzymało się od głosu. Sprzeciwów nie było. - Dziękuję za właściwą ocenę - powiedział Piotr Hemmerling podkreślając, że budżet był trudny. Powiat realizował wiele inwestycji, które udało się wykonać mimo permanentnego braku pieniędzy.
         Choć szanse były znikome starosta podjął jednak chwilę później drugą próbę (pierwsza miała miejsce miesiąc temu i zakończyła się fiaskiem) wyboru wicestarosty i zarządu. Na swojego zastępcę - podobnie jak w marcu - zaproponował sekretarz powiatu Iwonę Gołatę -Arndt. Po wyborze komisji skrutacyjnej pojawiły się pierwsze spory.
         Wymogi tajności
         
    Radny Sławomir Napierała przypomniał, że głosowanie powinno być tajne i zaapelował o dochowanie zasad wyborczej dyskrecji. Wypisywanie kartek na stole, gdy obok siedzą inni radni, a wszystko filmuje lokalna telewizja rodzi pewien dyskomfort. Niespodziewanie dla niego spokojna prośba wywołała żywą dyskusję innych radnych i wymianę prawnych opinii. Radny Antoni Zbylut - cytował zapisy doktryny, gdzie wymaga się dla głosujących oddzielnego pomieszczenia lub choćby kabiny zasłoniętej kotarą i stawiania krzyżyków tym samym długopisem, by nikt nie domyślił się np. po charakterze pisma czy kolorze tuszu, kto mógł oddać dany głos. Radca prawny urzędu uważał, że tak daleko idące środki ostrożności są zbyteczne. Dyskusję na temat tajności głosowania zakończyła ostatecznie ostrą wymiana zdań między Antonim Zbylutem i Ryszardem Bagnerowskim. Drugi z radnych zauważył, że przez siedem lat rada wielokrotnie głosowała i nigdy nie było zastrzeżeń. Dlaczego teraz podnosi się ten problem? - Kto ma odwagę skreślać, niech skreśla - nawolywał. - Wyjaśnienia radcy prawnego są dla radnego Bagnorowskiego zbyt skomplikowane - skwitował wystąpienie niedawnego partnera z koalicji Antoni Zbylut. Stwierdzenie to spotkało się z natychmiastową reprymendą przewodniczącego rady Zbigniewa Sabacińskiego. - Nie musi pan udowadniać czy ktoś jest inteligentny czy ograniczony - powiedział.
         Większość przeciw
         
    Samo głosowanie przebiegło już spokojnie. Zgodnie z prognozami wicestarosta nie został wybrany. Kandydaturę sekretarz powiatu poparło tylko 5 radnych, przeciwnych było 16. Te same osoby co przed miesiącem starosta zgłosił także do Zarządu Powiatu. I ci kandydaci "przepadli" w głosowaniu. Irena Kolesińska otrzymała 8 głosów "za", przeciw jej wyborowi było jednak 13 radnych. Sławomir Napierała otrzymał 7 głosów "za" i 14 "przeciw". Jedna osoba mniej poparła trzeciego z kandydatów - Stefana Kubickiego.
         Piotr Hemmerling nadal rządzić więc będzie powiatem jednoosobowo. Tak będzie przynajmniej do 5 maja, kiedy to - jak zapowiadają jego polityczni przeciwnicy - podjęta zostanie próba odwołania go ze stanowiska starosty.
         

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Gminy w Kujawsko-Pomorskiem