Maturalne boje

    Maja Stankiewicz, (ale)

    Gazeta Pomorska

    Aktualizacja:

    Gazeta Pomorska

    Maturalne boje

    ©Adam Lewandowski

    - Nie ma żadnych problemów z nowymi maturami - mówią najczęściej dyrektorzy szkół w powiecie nakielskim i bydgoskim. W większości placówek egzaminy ustne zakończą się w tym tygodniu. 5 maja młodzież czeka pierwszy egzamin pisemny.
    Maturalne boje

    ©Adam Lewandowski

         Wbrew obawom nowe matury nie spowodowały w szkołach aż takich problemów jak prognozowano. Jak na razie egzaminy przebiegają dość sprawnie, choć niektórzy dyrektorzy przyznają, że nie jest łatwo w tym czasie prowadzić dla młodszych klas normalne zajęcia. Powód? - wielu pedagogów pracuje w komisjach egzaminacyjnych. Niektórzy nasi rozmówcy twierdzą nawet, że tak długo trwające matury rozkładają niekiedy porządek zajęć w szkołach.
    Nauczyciele zajęci są egzaminowaniem, trudno więc o ich zastępstwa na lekcjach. Do tego brakuje sal lekcyjnych. - Tak długo trwająca matura to horror - powiedziała nam jedna z nauczycielek - Nie mam wątpliwości, że stare zasady zdawania matur trzeba było zmienić. Ale nie jestem przekonana, że te nowe są lepsze. Sądzę, że poszukiwanie złotego środka, jak zwykle w Polsce, trwać będzie lata.
         
    Po półmetku
         
    W czwartek zakończą się ustne matury w Zespole Szkół Licealnych w Koronowie. Na razie wyniki są niezłe. Nie ma osoby, która oblała egzamin. Średnia z języka niemieckiego wynosi po pierwszych dniach 13,2 pkt. (na 20 możliwych). Na podobnym poziomie jest średnia z angielskiego. Najlepiej uczniowie zdawali do tej pory język polski (średnia -14,0).
         Zadowolony z dotychczasowego przebiegu egzaminu jest dyrektor LO w Kcyni Tadeusz Morawski. - Oby tak jak ustne poszły młodzieży egzaminy pisemne - mówi. Więcej niż połowa maturzystów zdała już język polski i francuski. Spora grupa ma już zaliczony ustny egzamin z języka niemieckiego i angielskiego. Na pytanie o niepowodzenia dyrektor odpowiada krótko - nie zdają pojedyncze osoby.
         Piątek będzie ostatnim dniem egzaminów ustnych w Zespole Szkół Ponadgimnazjalnych im. Stanisława Staszica w Nakle. Młodzież zdaje codziennie, odpytywania nie przerwano nawet w minioną sobotę. - Do tej pory idzie dobrze - ocenia dyrektor szkoły Henryk Podejko. - Wiele osób otrzymuje po 18-17 punktów, choć są i tacy, co zaliczają przedmiot z dorobkiem 7 czy 8 punktów. By zdać trzeba mieć ich minimum 6. W Staszicu matury są już po półmetku. Na razie język polski oblały dwie osoby, tyle samo nie zaliczyło języka angielskiego. Kilku osobom powinęła się noga na egzaminie z języka rosyjskiego. Najlepiej poszedł uczniom niemiecki - dotąd zdali wszyscy.
         Przyjazny egzamin
         
    Zdaniem dyrektora LO w Szubinie Stanisława Głowackiego nowe matury są bardziej przyjazne uczniom niż matury stare. Młodzież - o czym nie mogli marzyć ubiegłoroczni maturzyści - znała wcześniej pytania z języka polskiego. Mogła się przygotować. Do tej pory większość zdających radzi sobie dobrze. Choć są i porażki. Trzy osoby (na 72 zdających) nie zaliczyły języka angielskiego. Tak jak i w innych szkołach 5 maja rozpoczną się w Szubinie egzaminy pisemne.
         W Zespole Szkół Żeglugi Śródlądowej w Nakle zakończono już egzaminy ustne z języka angielskiego, rosyjskiego i języka polskiego. Do piątku zdawać będą uczniowie, którzy wybrali język niemiecki. Jak dotąd na 14 zdających angielski oblała jedna osoba. Trzy osoby (na 20 zdających) nie zaliczyły egzaminu z języka rosyjskiego. Na 60 maturzystów, którzy zmagają się w "Żegludze" z nową maturą 7 oblało język polski. - Nie mamy żadnych problemów organizacyjnych w związku z nowymi maturami - podkreśla dyrektor szkoły Rafał Woźniak. Obawy - o których donosiły media - były na wyrost. W "Żegludze" większa grupa młodzieży niż nowe - zdawać będzie jeszcze starą maturę. Dla tych uczniów pisemne egzaminy maturalne rozpoczną się 10 maja.
         Zdają nieźle
         
    W I LO im. Krzywoustego w Nakle do matury przystąpiło 232 uczniów. Język polski ustnie zdawać muszą wszyscy. Niestety, w minionym tygodniu na 116 przesłuchanych przez komisje dwóch uczniów oblało egzamin. Średnia punktów (na 20 możliwych) - 12-14. A więc zupełnie nieźle. Jak wypadną z polskiego pozostali, nad którymi komisje pastwią się od wczoraj i zakończą pytać w najbliższy piątek?
         W ubiegłym tygodniu rozpoczęły się też egzaminy z języków obcych. 150 maturzystów wybrało angielski, 81 niemiecki, 4 francuski i 1 rosyjski. Kilku staje do egzaminów z dwóch języków. W minionym tygodniu przepytano połowę zdających z angielskiego i niemieckiego. - Zdają bardzo dobrze - mówi Paweł Darul, zastępca dyrektora. - Średnia z tych obu języków wynosi 15-16 punktów. Choć trudno na półmetku egzaminów ustnych o pełną ocenę tegorocznej matury.
         Ustne zakończą się w tym tygodniu. Potem - przez prawie cały maj - trwać będą egzaminy pisemne.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Gminy w Kujawsko-Pomorskiem