Mieszkaniec Trzemeszna odpowie przed sądem za okrucieństwo...

    Mieszkaniec Trzemeszna odpowie przed sądem za okrucieństwo wobec psa

    Zdjęcie autora materiału
    Agnieszka Nawrocka

    Aktualizacja:

    Gazeta Pomorska

    Mieszkaniec Trzemeszna odpowie przed sądem za okrucieństwo wobec psa

    ©KPP w Gnieźnie

    Będzie sądowy finał porzucenia potrąconego przez samochód psa. Właściciel już dostał mandat, ale będzie musiał także niedługo stanąć przed sądem.
    Mieszkaniec Trzemeszna odpowie przed sądem za okrucieństwo wobec psa

    ©KPP w Gnieźnie

    Do tego bulwersującego zdarzenia doszło pod koniec marca tego roku w jednej ze wsi pod Trzemesznem. Policjanci zostali powiadomieni, że przy jednej z posesji leży ranny pies. Czworonogiem zajął się wezwany na miejsce lekarz weterynarii. A policjanci zajęli się ustaleniem kto jest właścicielem psa i czy ktoś był świadkiem zdarzenia. Udało im się dowiedzieć, że jeden z okolicznych mieszkańców, właściciel psa przyprowadził zwierzaka do znajomych.
    Chciał, aby się nim zaopiekowali. Ci się jednak nie zgodzili na to, bo sami mają już kilka czworonogów pod opieką. Mężczyzna wyszedł od nich na ulicę, gdzie po chwili nadjeżdżające auto potrąciło zwierzaka.

    Właściciel zamiast zająć się cierpiącym psem wziął go ręce i wyrzucił do rowu. Po czym poszedł do domu, nie zważając, że zwierzak cierpi. Trzemeszeńscy policjanci natychmiast rozpoczęli dochodzenie, jego efektem jest ukaranie mężczyzny. Sprawa właśnie ma swój finał.

    Nie ma pobłażania za znęcanie się


    - Prokurator uznał, że mężczyzna działał ze szczególnym okrucieństwem, zwiększając w ten sposób cierpienie zwierzęcia i zostawiając na pewną śmierć - informują gnieźnieńscy policjanci.

    I dodają: - Sprawa ma już swój finał. Pies, który został objęty opieką lekarza weterynarii znalazł swój nowy dom. Został adoptowany przez mieszkankę Mogilna. Na sprawcę za niezachowanie środków ostrożności przy trzymaniu psa policjanci nałożyli mandat karny. Mężczyzna usłyszał też zarzut znęcania ze szczególnym okrucieństwem.

    Za to przestępstwo grozi nawet 3 lata pozbawienia wolności. Wkrótce sprawa będzie miała finał w sądzie.

    Mężczyzna, który wyrzucił do rowu swojego rannego psa będzie sądzony za znęcanie się ze szczególnym okrucieństwem.
    Będzie sądowy finał porzucenia potrąconego przez samochód psa. Właściciel już dostał mandat, ale będzie musiał także niedługo stanąć przed sądem.

    Pies w rowie, jego właściciel uciekł


    Do tego bulwersującego zdarzenia doszło pod koniec marca tego roku w jednej ze wsi pod Trzemesznem. Policjanci zostali powiadomieni, że przy jednej z posesji leży ranny pies. Czworonogiem zajął się wezwany na miejsce lekarz weterynarii. A policjanci zajęli się ustaleniem kto jest właścicielem psa i czy ktoś był świadkiem zdarzenia. Udało im się dowiedzieć, że jeden z okolicznych mieszkańców, właściciel psa przyprowadził zwierzaka do znajomych. Chciał, aby się nim zaopiekowali. Ci się jednak nie zgodzili na to, bo sami mają już kilka czworonogów pod opieką. Mężczyzna wyszedł od nich na ulicę, gdzie po chwili nadjeżdżające auto potrąciło zwierzaka.

    Właściciel zamiast zająć się cierpiącym psem wziął go ręce i wyrzucił do rowu. Po czym poszedł do domu, nie zważając, że zwierzak cierpi. Trzemeszeńscy policjanci natychmiast rozpoczęli dochodzenie, jego efektem jest ukaranie mężczyzny. Sprawa właśnie ma swój finał.

    Nie ma pobłażania za znęcanie się


    - Prokurator uznał, że mężczyzna działał ze szczególnym okrucieństwem, zwiększając w ten sposób cierpienie zwierzęcia i zostawiając na pewną śmierć - informują gnieźnieńscy policjanci.

    I dodają: - Sprawa ma już swój finał. Pies, który został objęty opieką lekarza weterynarii znalazł swój nowy dom. Został adoptowany przez mieszkankę Mogilna. Na sprawcę za niezachowanie środków ostrożności przy trzymaniu psa policjanci nałożyli mandat karny. Mężczyzna usłyszał też zarzut znęcania ze szczególnym okrucieństwem.

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Wielkanocne przepisy

    Gminy w Kujawsko-Pomorskiem