Skępe. Wyremontują hale, a co dalej?

    Skępe. Wyremontują hale, a co dalej?

    Zdjęcie autora materiału

    Ewelina Fuminkowska

    Gazeta Pomorska

    Aktualizacja:

    Gazeta Pomorska

    Obecna dyrektor MZS zaprosiła radnego Suchockiego, by obejrzał wykonane wcześniej, jej zdaniem, nietrafione remonty.

    Obecna dyrektor MZS zaprosiła radnego Suchockiego, by obejrzał wykonane wcześniej, jej zdaniem, nietrafione remonty. ©Ewelina Fuminkowska

    Prokuratura prowadzi dwa postępowanie. Akt oskarżenia dotyczył remontu dachu.
    Obecna dyrektor MZS zaprosiła radnego Suchockiego, by obejrzał wykonane wcześniej, jej zdaniem, nietrafione remonty.

    Obecna dyrektor MZS zaprosiła radnego Suchockiego, by obejrzał wykonane wcześniej, jej zdaniem, nietrafione remonty. ©Ewelina Fuminkowska

    Na ostatniej sesji rady gminy radni zadecydowali, że zezwalają na zaciągnięcie kredytu na remont hali sportowej. Kilkumilionowa inwestycja to najważniejsza w ciągu kilku lat, zdaniem niektórych radnych i burmistrza konieczna. Wybrano już firmę - zgodnie z postępowaniem przetargowym, magistrat czeka również na decyzję w sprawie złożonego wniosku w ministerstwie na dofinansowanie prac. W sprawie uchwały głosowało 12 radnych, jeden z nich - Krzysztof Suchocki był przeciwny.


    Przeczytaj koniecznie: W Toruniu pobili gości z Danii, bo nie mówili w Polsce po polsku!

    Uważna z pieniędzmi

    - Nadal uważam, że remont hali jest zbyt kosztowny i można było to zrobić tańszym kosztem - mówi.- Pani skarbnik, kiedyś była pani bardziej ostrożna w stosunku do pieniążków - dodał.

    To nie jedyna uszczypliwa uwaga, jaka trafiła się podczas kolejnych burzliwych obrad. Uwagi radnemu zwrócili także goście obrad.

    Na koniec jeden z gości dodał: - Drodzy radny jest was piętnastu, nie dajcie się ogłupić jednemu - powiedział.

    Mimo to, na każde pytanie i wątpliwości radnego Suchockiego odpowiadano. Skarbnik miasta i gminy wytłumaczyła, na czym polegać będzie zaciągnięta pożyczka i kredyt, podzielony na dwie transze. Była też chwila, by wspomnieć ekspertyzę, która dokładnie wymieniała, co w hali powinno zostać wyremontowane. Co? Niemal wszystko. Od posadzki, której też dostało się podczas sesji po dach. Choć dach, nie tylko ten od hali, dostarczył więcej emocji.

    - Na ostatniej sesji powiedziałem, że wpłynęło do nas pismo od prokuratury. Akt oskarżenia w sprawie jednej, z byłych decyzyjnych osób w szkole. Doszło do pomyłki - powiedział Piotr Wojciechowski.

    Sprawa dachu

    Sprawę wytłumaczył Piotr Rzepka, radca prawny. - Wpłynął do urzędu akt oskarżenia. Jeśli chodzi o remonty w budynku szkoły, to prokuratura prowadzi trzy postępowania. Teraz już dwa. Jedno z nich zakończyło się aktem oskarżenia w kierunku jednej z osób decyzyjnych w ubiegłych latach - tłumaczył Piotr Rzepka. - Byłem w prokuraturze i sprawdzałem akta, jak się okazało, ta sprawa dotyczyła nie hali, a remontu dachu nad częścią gimnazjum. Postępowanie w sprawie hali nie zostało jeszcze zakończone.

    W poprzednim numerze pisaliśmy o jednej z byłych osób decyzyjnych, która została oskarżona o oszustwo, fałszowanie dokumentów i działanie na szkodę majątku. Owszem oskarżenia są, ale tak jak wytłumaczył Piotr Rzepka, w sprawie remontu dachu nad częścią gimnazjum.

    Sprawa hali nadal jednak budzi wiele emocji. Obecny na sesji były burmistrz Andrzej Gatyński, powiedział, że zna tańsze sposoby remontu hali, a obecny jest kosztowny i niepotrzebny. - Drzwi były otwarte. O remoncie hali mówiliśmy od jej zamknięcia. Warto było przyjść i podzielić się swoimi uwagami. Teraz łatwo każdemu powiedzieć, że można taniej. Prosimy przykłady - mówił Ryszard Szewczyk, przewodniczący rady.

    O tym, że większość remontów w budynku Miejskiego Zespołu Szkół w Skępem została wykonana nieprawidłowo, mówiła także obecna dyrektor Ewa Jastrzębska. - Zapraszam radnego Krzysztofa Suchockiego, by zobaczył, jaki jest stan szkoły. Po malowaniu mam zalane kolejne sale, bo dach jest źle wykonany. O innych remontach ciężko mówić, mam dokumentację fotograficzną, inaczej nie zabieram się za inne. Potrzeb jest wiele, ale musimy sobie radzić takimi środkami, jakie mamy - mówiła. - Na tematy, na których się nie znam, nie wypowiadam się. Też z przyjemnością kupowałabym tablice interaktywne.

    Radny Suchocki nie chciał pozostać dłużny: - Były pieniądze, miała je pani, ale nie potrafiła wykorzystać.

    Głos z sali do radnego: Pana tam trzeba, pan by to wszystko naprawił.

    Obrady nieraz wywołały salwy śmiechu, Zdawałoby się, że to raczej z rozpaczy, nie radości.

    Wideo: Pogoda na dzień + 4 kolejne dni (09 + 10-13.08.2017) | POLSKA

    Źródło: TVN

    Czytaj treści premium w Gazecie Pomorskiej Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze (889)

    Wszystkie komentarze (889) forum.pomorska.pl

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Serwis Grillowy