Pociągiem do Krakowa

    Pociągiem do Krakowa

    Zbigniew Politowski

    Gazeta Pomorska

    Gazeta Pomorska

    Nie tak odległe to czasy, gdy przez Inowrocław  przejeżdżało kilka "pośpiechów" relacji Gdynia -  Katowice

    Nie tak odległe to czasy, gdy przez Inowrocław przejeżdżało kilka "pośpiechów" relacji Gdynia - Katowice ©Zbigniew Politowski

    Poseł Tomasz Latos przyłączył się do batalii o przywrócenie bezpośrednich połączeń kolejowych Inowrocławia z Katowicami i Krakowem, o co w imieniu Czytelników "Pomorska" dopomina się od dwóch lat.
    Nie tak odległe to czasy, gdy przez Inowrocław  przejeżdżało kilka "pośpiechów" relacji Gdynia -  Katowice

    Nie tak odległe to czasy, gdy przez Inowrocław przejeżdżało kilka "pośpiechów" relacji Gdynia - Katowice ©Zbigniew Politowski

    Poseł PiS Tomasz Latos skierował interpelację do ministra transportu w sprawie "zawieszenia bezpośredniego połączenia kolejowego Inowrocławia z Katowicami, Krakowem, Szklarską Porębą i Kudową Zdrój".


    Czy działa lobby?


    Parlamentarzysta informuje ministra, że od 2003 r. na magistrali kolejowej Śląsk - Porty, biegnącej przez Inowrocław zawieszono bezpośrednie połączenia Gdyni i Gdańska z Katowicami i Krakowem, kierując je przez węzeł toruński.

    Wydłuża to znacznie odległość i czas przejazdu na tej trasie. Spółka PKP "Przewozy Regionalne" tłumaczy to złym stanem infrastruktury na szlaku Inowrocław - Katowice. Owe argumenty nie wszystkim trafiają do przekonania. Skoro tory są zniszczone to dlaczego kursują po nich pociągi sezonowe oraz towarowe? - Powszechne w Inowrocławiu jest przekonanie, że PKP wyraźnie faworyzują Toruń (właśnie przez to miasto jeżdżą pociągi do Katowic, dawniej kursujące przez Inowrocław) i że wyraźnie działa tu nieznane bliżej lobby - zauważa poseł Latos.


    Dłuższy czas podróży, kłopotliwe przesiadki


    W Inowrocławiu i powiecie mieszka blisko 170-tysięcy mieszkańców. Uzdrowiskowy charakter miasta sprawia, że co roku leczy się tuponad 25 tysięcy kuracjuszy z całej Polski. Dużą ich grupę stanowią goście z południa Polski m.in. Krakowa i aglomeracji śląskiej. Oni to właśnie, podobnie jak mieszkańcy miasta podkreślają dotkliwy brak dogodnego połączenia pomiędzy Inowrocławiem a wspomnianymi miastami. Podróż do sanatoriów w Inowrocławiu odbywa się z przesiadkami w Bydgoszczy, Toruniu lub Poznaniu. Wydłuża to znacznie czas dojazdu do miejscowości docelowej, a ponadto powoduje, że dla osób chorych, starszych podróżujących z ciężkimi bagażami jest prawdziwym utrapieniem. Brak częstych dawniej połączeń w relacji Gdynia - Katowice czy Gdynia - Kraków przez Inowrocław jest również dokuczliwy dla studentów, i turystów, a także wszystkich innych, którzy odwiedzają rodziny i znajomych na południu Polski.


    Bezowocne interwencje


    Poseł w pismie do ministra podkreśla, że na nic zdały się dotychczasowe prośby skierowane w imieniu kuracjuszy, wczasowiczów, mieszkańców Inowrocławia ze strony prezydenta Inowrocławia Ryszarda Brejzy do zarządu PKP "Przewozy Regionalne" sp. z o.o. w Warszawie. W rozkładzie jazdy PKP nie uwzględniono po raz kolejny bezpośredniego połączenia ze Śląskiem. Dodatkowo w przymiarkach do nowego rozkładu jazdy, jaki zacznie obowiązywać od grudnia br. nie ma żadnego kursu relacji Gdynia Katowice, który "zahaczałby" o Inowrocław. Wszystkie za to obejmują Toruń. Wszystko wskazuje, że najprawdopodobniej z nowego rozkładu znikną również sezonowe połączenia Inowrocławia ze Szklarską Porębą i Kudową Zdrój oraz kilka kursów podmiejskich.


    Poseł pyta


    W związku z tym poseł, prosząc szefa resortu transportu o pomoc w rozwiązaniu problemu zadaje kilka pytań. Chodzi m.in. o prawdziwy powód zlikwidowania połączenia kolejowego Inowrocławia z Katowicami i Krakowem, planów ministerstwa co do linii przebiegających przez Inowrocław i efektów prowadzonych prac remontowych na magistrali kolejowej Śląsk - Porty biegnącej przez Inowrocław.


    - Czy w tej sytuacji nie powinno utworzyć się bezpośredniego i stałego połączenia Inowrocławia ze Śląskiem tak, by mieszkańcy miast z południa Polski, jak również inowrocławianie udający się w podróż mieli ułatwiony, bezpieczny i bezproblemowy dojazd oraz nie przeżywali każdorazowo uciążliwości związanych z przesiadkami - pyta poseł?


    O odpowiedzi, jaką Tomasz Latos otrzyma na swoją interpelację nie omieszkamy poinformować na łamach "Pomorskiej".

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Dzieciaki gotują na Święta

    Gminy w Kujawsko-Pomorskiem