Nagle zabrakło "kablówki"

    Nagle zabrakło "kablówki"

    Maryla Rzeszut

    Gazeta Pomorska

    Aktualizacja:

    Gazeta Pomorska

    Tuż przed godz. 20.00 w niedzielę nagle zabrakło programu telewizyjnego niemal w połowie Grudziądza! Bo złodzieje wycięli kable światłowodowe.

    Wielu telewidzów nastawiło się m.in. na ulubiony program "Taniec z gwiazdami" i rozeźleni dzwonili, gdzie tylko można, aby się dowiedzieć, dlaczego


    na ekranie nie ma nic!


    I nie doczekali się żadnego programu telewizyjnego, gdyż złodzieje powycinali kable światłowodowe ze studzienki TP SAnieoświetlonej ul. Hallera (pomiędzy ul. Narutowicza a Komorowskiego). Wycięte światłowody wyrzucili w krzaki, ale zabrali miedziane kable telekomunikacyjne.


    Telewizji nie mogli oglądać w niedzielę wieczorem m.in. mieszkańcy osiedla Lotnisko oraz ul. Kasprzyckiego, Kawalerii Polskiej, Budowlanych, Parkowej, Rydygiera...


    Przedwczoraj wieczorem koło tnących kable złodziei przechodził starszy mieszkaniec osiedla. - Co robicie?- zapytał zaciekawiony. - Naprawiamy kable! - odpowiedzieli bezczelnie. Gdy mężczyzna wrócił do domu stwierdził, że w telewizorze w ogóle nie ma programu! Dopiero później skojarzył, że


    przy kablach majstrowali złodzieje...


    Do wczoraj przed południem niemal w połowie miasta nie działał także internet.


    Specjalista ds. telekomunikacji Spółdzielni Mieszkaniowej Jerzy Cepiński wyjaśniał wczoraj: - Na tym samym kablu pracuje dwóch dostawców usług: Exatel oraz uniwersytecki Torman. Dlatego brak telewizji dotknął tak wielu mieszkańców, a internetu nie było u tych odbiorców, którzy korzystają z naszego kabla. Aby zniszczenia naprawić, już w niedzielny wieczór ściągaliśmy specjalistów i pilnie sprowadzaliśmy kable. Trzeba było światłowód spawać łukiem elektrycznym. Do wyrzucenia był cały 230-metrowy odcinek kabla!


    Wczoraj do południa wrócił internet, a około 15.00 na kolejne osiedla powracała telewizja. Dłużej z odtworzeniem kabli telekomunikacyjnych "walczyła" TP SA. Jasne jest, że studzienki TP SA muszą być lepiej zabezpieczone.


    - Zgodnie z umową, odbiorcy otrzymają w abonamencie bonifikatę za przestój w usługach - zapewnił Jerzy Cepiński.


    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Dzieciaki gotują na Święta

    Gminy w Kujawsko-Pomorskiem