Dworzec powinien żyć

    Dworzec powinien żyć

    (marz)

    Gazeta Pomorska

    Aktualizacja:

    Gazeta Pomorska

    Kiedyś należał do najbardziej zadbanych w Polsce, teraz popada w ruinę. Dworzec główny PKP w Grudziądzu może się odrodzić, ale PKP zbyt wolno starają się o partnerów do jego zagospodarowania.

    Coraz mniej pociągów przyjeżdża na grudziądzki dworzec główny. Przed laty zdobywał nagrody za to, że był wśród najładniejszych dworców w kraju. Teraz mocno podupadł. Przed 22.00 jest zamykany na przysłowiowe cztery spusty. Pasażerowie, którzy przyjeżdżają w porze nocnej, mają do dyspozycji tylko podziemne przejście, którym jak najprędzej przemykają do ul. Dworcowej, aby wsiąść do taksówki lub nocnego autobusu. W dzień dworzec też odstrasza - sypiącymi się tynkami, brudnymi ścianami hali. Widać, że brakuje gospodarza.


    PKP nie stać


    na utrzymanie dużego dworca w Grudziądzu i szuka firm bądź instytucji, które by go zagospodarowały.

    Oddział Nieruchomości Kujawsko-Pomorskiego Zakładu Przewozów Regionalnych PKP w Bydgoszczy szuka chętnych do wydzierżawienia lub kupna kawałka budynku dworca. Sporą część gmachu już zajął market "Biedronka" i przynajmniej trochę ożywił potężną halę, w której działa też kilka małych sklepików i kiosków. Czy jest więcej chętnych do robienia interesu na grudziądzkim dworcu, dowiadywaliśmy się wczoraj w Kujawsko-Pomorskim Zakładzie Przewozów Regionalnych PKP w Bydgoszczy, skąd odesłano nas do przedstawiciela spółki PKP Dworce Kolejowe. Ten wyjaśnił, że zajmuje się tylko dużymi dworcami w Bydgoszczy, Inowrocławiu, Toruniu i Włocławku. Grudziądzki to "drugi sort" i na powrót nas skierował do "Przewozów Kolejowych" w Bydgoszczy. Tu Zbigniew Borkowski poinformował, że sprzedaży gmachu dworca w Grudziądzu się nie przewiduje. Jednak - jak zapewnił - "są osoby fizyczne i prawne zainteresowane dzierżawą wolnych powierzchni".


    Na przykład piękny, zabytkowy dworzec w Aleksandrowie Kujawskim ma kupić miasto i zamierza urządzić w nim centrum kultury, placówki handlowe bankowe itp. Grudziądzki dworzec nie jest zabytkiem, lecz potężną halą odpowiednią raczej do organizowania masowych imprez.


    Miasto nie chce


    Co roku odbywały się tu m.in. kolacje wigilijne dla kilkuset najbiedniejszych grudziądzan i bezdomnych. W ub.r. kolacja ta odbyła się już w bursie.


    Wynajmowania lub kupna dworcowych pomieszczeń nawet nie rozważa Urząd Miejski w Grudziądzu.


    - Miasto nie jest zainteresowane dzierżawieniem czy kupnem dworca PKP lub jego części - informuje rzecznik prezydenta Grudziądza Cezary Oracki - mamy wyjątkowo dużo własnych kamienic, wymagających remontów. Gdybyśmy chcieli inwestować w jakiś obiekt, by ulokować tam potrzebną mieszkańcom instytucję lub biuro, to raczej wybralibyśmy własne zasoby.


    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Gminy w Kujawsko-Pomorskiem