Do wieżowca też strach wejść

    Do wieżowca też strach wejść

    Maryla Rzeszut

    Gazeta Pomorska

    Aktualizacja:

    Gazeta Pomorska

    Na osiedlu Rządz jest pięć wieżowców. Jeszcze w nich nie jest tak niebezpiecznie, jak w wielu budynkach na grudziądzkiej Starówce. Jeśli jednak chuligaństwa się tu nie powstrzyma, może być, jak w "kamienicach pełnych strachu".

    Mieszkańcy Rządza nie przeczą, że w blokach na osiedlach jest spokojniej, niż w kamienicach na Starówce. - Jednak jeśli się w porę nie zahamuje wzrostu chuligaństwa - zaznaczają - może być tak, jak w kamienicach w centrum Grudziądza, gdzie ludzie boją się wieczorem wyjść z mieszkania. Dojdziemy do tego, jeśli nadal będzie znieczulica wobec panoszących się, zwłaszcza w wieżowcach, grup blokersów.


    Lokatorzy wieżowców narzekają, że w klatkach schodowych łobuzy niszczą i brudzą wszystko, co się da.

    A ludzie obojętnieją, bo narasta przekonanie, że nikt nic w tej sprawie nie może. - Jeśli policja, a głównie dzielnicowy nie rozezna dokładnie środowiska, za jakiś czas możemy mieć na Rządzu "Kwiatową", z chuliganami, którzy terroryzują spokojnych ludzi.


    Dzielnicowy jak yeti


    Jeden z mieszkańców Rządza mówi: - Dzielnicowy jest jak yeti. Wszyscy wiedzą, że jest, ale nikt go nie widział.


    Kierownik osiedla Andrzej Burkiewicz rozumie dzielnicowego, że ten jest obarczony m.in. pracą "papierkową", która zajmuje sporo czasu. Jednak niepokoi go, że: - Zaniechanie teraz pewnych spraw może się odbić w przyszłości. Możemy sobie później z chuligaństwem nie poradzić. Lepiej zawczasu temu zapobiec. Administracja chętnie pomoże. Już zresztą "ćwiczyliśmy" spisywanie nazwisk lokatorów, wszczynających awantury, zakłócających spokój. Co z tego, skoro policja nie zrobiła z nimi porządku. Na zebraniach grup członkowskich Spółdzielni Mieszkaniowej mówi się ludziom: "Dzwońcie na numer alarmowy policji, jeśli są bójki czy awantury". Gdy dzwonią, słyszą od policjantów, że to problem administracji osiedla. Co to da, gdy ktoś z administracji osiedla pójdzie wieczorem uspokajać lokatorów! Ale gdy się pojawi funkcjonariusz w mundurze, to jest zupełnie inna sytuacja.


    Mieszkańcy wieżowców uważają, że także Straży Miejskiej powinno być na osiedlu więcej. Patrole są, ale - ich zdaniem - za mało. Podkreślają: - Cudów od policjantów nie oczekujemy, ale


    skuteczniej działać mogą


    Szef dzielnicowych w Grudziądzu aspirant Artur Kujawa nie uważa, aby akurat na Rządzu był wielki problem z chuligaństwem. - To jedno z najspokojniejszych osiedli - zauważa - gorzej jest np. na Lotnisku. Jednak cokolwiek się dzieje, namawiam mieszkańców Rządza, aby dzwonili na policję, bo przynajmniej ja nie spotkałem się z przypadkiem, aby zgłoszenie nie zostało przyjęte! Jest inny problem: mieszkańcy boją się zgłaszać przestępstwa. Jeśli to robią, to anonimowo, ale żeby podać dane do protokołu, to nie. Często nie reagują, gdy sąsiadowi dzieje się krzywda, bo tragedia nie dotyczy ich bezpośrednio. Ludzie boją się na wyrost, a tak być nie powinno. Jeśli ktoś ich zastrasza czy grozi, natychmiast można takiego delikwenta z odpowiedniego artykułu pociągnąć do odpowiedzialności.


    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Gminy w Kujawsko-Pomorskiem