- Nie będzie on łatwy - komentują radni przyjęty właśnie...

    - Nie będzie on łatwy - komentują radni przyjęty właśnie budżet Golubia-Dobrzynia

    (km)

    Gazeta Pomorska

    Aktualizacja:

    Gazeta Pomorska

    Prawie 38 mln 50 tys. dochodów i ponad 46 mln zł wydatków. Tak wygląda tegoroczny budżet Golubia-Dobrzynia.

    Prawie 38 mln 50 tys. dochodów i ponad 46 mln zł wydatków. Tak wygląda tegoroczny budżet Golubia-Dobrzynia.

    Prawie 38 mln 50 tys. dochodów i ponad 46 mln zł wydatków. Tak wygląda tegoroczny budżet Golubia-Dobrzynia.
    Prawie 38 mln 50 tys. dochodów i ponad 46 mln zł wydatków. Tak wygląda tegoroczny budżet Golubia-Dobrzynia.

    Prawie 38 mln 50 tys. dochodów i ponad 46 mln zł wydatków. Tak wygląda tegoroczny budżet Golubia-Dobrzynia.

    Deficyt zostanie pokryty kredytami, do czego Regionalna Izba Obrachunkowa nie miała żadnych uwag. Wśród wydatków na pierwszym miejscu jest uporządkowanie gospodarki wodno-ściekowej (budowa wodociągów i kanalizacji, modernizacja ujęcia wody i oczyszczalni). To największa w historii miasta, kilkuletnia inwestycja, która łącznie opiewa na ponad 48 mln zł. W tym roku Golub-Dobrzyń rozpoczyna także budowę hali sportowej i przygotowuje się do utworzenia strefy przemysłowej. To pociąga za sobą duże koszty.

    Za przyjęciem budżetu głosowało 14 na 15 radnych. Przeciw był tylko Mariusz Piątkowski. Dlaczego?- Jedynym powodem jest to, że w tym budżecie zawarto 600 tys. zł tytułem przychodu ze sprzedaży działek przy ul. Leśnej - odpowiada radny Piątkowski. - Ta planowana sprzedaż spotkała się jednak z dużym odzewem negatywnym ze strony mieszkańców. Komitet protestacyjny zebrał prawie 1500 podpisów jej przeciwników. Więc jeżeli rada miasta uchwala budżet z tym punktem, to właściwie nakłania burmistrza do sprzedaży tych działek. A ja się na to nie godzę.

    Przeczytaj także: Najwięcej pieniędzy na kanalizację. Mniej dostanie kultura

    - To jest dość trudny budżet dla nas - przyznaje Jarosław Zakrzewski, wiceprzewodniczący rady. - Te wszystkie inwestycje, które teraz realizujemy powodują, że zaciągamy zobowiązania finansowe, które przecież trzeba spłacać. Z drugiej strony nie można stać w miejscu. Należy się rozwijać. Najbardziej boję się o dochody ze spłaty mienia komunalnego. Czy znajdą się chętni?Bo np. działki przy ul. Lipnowskiej miasto wystawiało już w przetargu pod działalność przemysłową i nie znalazło nabywców.
    Jarosław Zakrzewski, powołując się też na słowa skarbnik Elżbiety Rybackiej przypomina, że nieznana jest dokładna kwota subwencji oświatowej. Nie wiadomo zatem, czy nie trzeba będzie jeszcze szukać pieniędzy na pokrycie ewentualnej "dziury" w edukacji.

    Radna Aleksandra Ziółkowska podziela obawy Jarosława Zakrzewskiego dotyczące sprzedaży działek. Cieszy się za to, że komisja budżetowa nie cięła wydatków na kulturę i zaakceptowała listę planowanych imprez.


    Czytaj e-wydanie »
    Lokalny portal przedsiębiorców

    Kup prenumeratę cyfrową Gazety Pomorskiej i otrzymaj:

    • dostęp do wszystkich treści Gazety Pomorskiej
    • codzienne e-wydanie Gazety Pomorskiej
    • artykuły, reportaże, wywiady i multimedia
    • co tydzień nowy numer ekstramagazyn.pl

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Gminy w Kujawsko-Pomorskiem

    Grilluj z Pomorską