Gdzie się podziała solidarność?

    Gdzie się podziała solidarność?

    Maria Eichler

    Gazeta Pomorska

    Aktualizacja:

    Gazeta Pomorska

    Gdyby kandydaci na radnych z PiS i WFS wzięli sobie do serca słowa ks. Jarosława Kaźmierczaka, kto wie, może po wygranych przez nich wyborach wcale nie byłoby tak źle?

    Przed konwencją głos zabrał ks. Jarosław Kaźmierczak, który przypomniał pretendentom do samorządowych foteli, że gdzieś się zapodziały dawne ideały. - Grzęźniemy w morzu codzienności - mówił. - Dlaczego się kłócimy, dlaczego kierujemy się pychą, prywatą, nie umiemy iść na kompromis. Kto pamięta o tym, że chodzi nam o dobro Polski? Gdzie jest cnota solidarności? Czy wiemy, co to jest dobro wspólne?


    Koperty nie w kącie


    Potem można było zobaczyć w całej krasie kandydatów na radnych i do samorządowych funkcji.

    Andrzej Dolny, który chce być burmistrzem Chojnic, reklamował program dla miasta nastawiony na rewolucję w urzędzie - ma być przyjazny dla petenta. Mówił o restrukturyzacji spółek i o jawności przetargów, by uniemożliwić korupcję. - Nie może być tak, że komisja gdzieś w kącie otwiera kopertę - przekonywał. - Wszystko będzie na widoku. Tłumaczył, że Chojnice mają być piękne nie tylko w centrum, także na peryferiach. - Ile pieniędzy idzie u nas w błoto - ubolewał. - Popatrzcie na te dziury, co i rusz zalepiane. Jak się tego nie przypilnuje, to stale będzie u nas dziadostwo.


    Ranga powiatu


    O programie dla powiatu mówił Aleksander Mrówczyński, pełnomocnik komitetu WFS. Apelował, by przywrócić powiatowi należną rangę. Wybudować sale gimnastyczne dla szkół, dopasować ich profil do potrzeb rynku, wspierać uczniów niezamożnych. Zwrócić uwagę na profilaktykę zagrożeń. - Musimy nadal zabiegać o unijne środki - przekonywał. - I doprowadzić do tego, że samorządy w powiecie będą ze sobą współpracować. Tego u nas nie ma.


    Trzeba służyć


    Marek Reder, kandydat na wójta gminy Chojnice zwrócił uwagę, że trzeba harmonijnie rozwijać wszystkie miejscowości w gminie, nie tylko "wizytówki".


    - Idziemy po to, aby służyć - podkreślił Piotr Stanke, kandydat do sejmiku wojewódzkiego. - Wyborcy nas ocenią. Nie można unikać współpracy, zarzuty o kolaborację są chybione. Popatrzcie na obwodnicę, bez współdziałania ponad podziałami by jej nie było.


    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Dzieciaki gotują na Święta

    Pomorska.pl poleca

    Jesteś kibicem Zawiszy Bydgoszcz? Rozwiąż quiz!

    Jesteś kibicem Zawiszy Bydgoszcz? Rozwiąż quiz!

    Test MultiSelect. Dostałabyś się do policji?

    Test MultiSelect. Dostałabyś się do policji?

    Konkurs. Do wygrania gadżety do biegania

    Konkurs. Do wygrania gadżety do biegania

    Rzetelnie, prawdziwie, mobilnie. Poznaj plus.pomorska.pl!

    Rzetelnie, prawdziwie, mobilnie. Poznaj plus.pomorska.pl!