Blisko do San Francisco

    Blisko do San Francisco

    Maria Eichler

    Gazeta Pomorska

    Aktualizacja:

    Gazeta Pomorska

    Blisko do San Francisco

    ©Aleksander Knitter

    Wczoraj okazało się, że starosta Marek Buza nuci, nie wiadomo, czy przy goleniu, w każdym razie przebój duetu Golec Orkiestra o tym, że jest ściernisko, ale będzie San Francisco. Tak jak się to stało w Zespole Szkół Specjalnych.
    Blisko do San Francisco

    ©Aleksander Knitter

         Dzieciaki cieszą się tam z nowej sali gimnastycznej, którą w ekspresowym tempie postawiła firma "Wysoccy", a wczoraj podziwiali zaproszeni na oficjalne otwarcie goście. - Wygraliśmy wyścig z czasem i z przeciwnościami - mówił starosta. - Mamy obiekt na miarę XXI wieku. Chcemy, żeby niepełnosprawni uczniowie czuli się tu pełnoprawnymi obywatelami Europy.
         
    - Tu faktycznie jeszcze niedawno było ściernisko - nawiązała do słów starosty dyrektorka Barbara Biesek. - Rosły chwasty i nie wierzyliśmy, że obietnice się spełnią. Teraz dziękujemy za olimpijskie tempo i tak świetny efekt.
         
    Baloniki jak fajerwerki
         
    Uczniowie wręczyli przedstawicielom starostwa ogromną laurkę, bo podpisali się na niej wszyscy. Potem była kolejka do mikrofonu, a samorządowcy z województwa i powiatu oraz dyrektorzy szkół nie tylko gratulowali, ale wręczali też prezenty, na ogół piłki i inne sportowe akcesoria. Salę poświęcił ks. prałat Aleksander Kłos, zaś przecięcie wstęgi przypieczętowało oficjalne otwarcie sali. Widomym symbolem, że chwila jest radosna, było sfrunięcie z sufitu kolorowych baloników, które pękały niczym fajerwerki.
         Integracyjny wąż
         
    Na koniec uczniowie pokazali, co potrafią. Tańczyli, śpiewali, wykonywali ćwiczenia gimnastyczne, grali w tenisa stołowego, w siatkę czy kosza. Była nawet minirywalizacja przewodniczącej Rady Powiatu Reginy Szymańskiej i członka zarządu Andrzeja Gąsiorowskiego z uczniami w rzutach do kosza, w której ci ostatni nie dali sobie odebrać zwycięstwa. Szkoła chwaliła się utalentowanymi i utytułowanymi kajakarzami - Karoliną Kamińską, Tomkiem Kąkolewskim i Iwoną Salwą. Ta część imprezy doprowadziła do prawdziwej integracji na parkiecie, bo we wspólnym tanecznym wężu wymieszali się wszyscy - odświętnie ubrane panie i panowie w garniturach oraz dzieciaki w sportowych koszulkach. Było kolorowo i wesoło. Oby przez cały czas.
         

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Pomorska.pl poleca

    Jesteś kibicem Zawiszy Bydgoszcz? Rozwiąż quiz!

    Jesteś kibicem Zawiszy Bydgoszcz? Rozwiąż quiz!

    Test MultiSelect. Dostałabyś się do policji?

    Test MultiSelect. Dostałabyś się do policji?

    Konkurs. Do wygrania gadżety do biegania

    Konkurs. Do wygrania gadżety do biegania

    Rzetelnie, prawdziwie, mobilnie. Poznaj plus.pomorska.pl!

    Rzetelnie, prawdziwie, mobilnie. Poznaj plus.pomorska.pl!