Sworacy nie oddadzą

    Sworacy nie oddadzą

    Maria Eichler

    Gazeta Pomorska

    Aktualizacja:

    Gazeta Pomorska

    Sworacy nie oddadzą

    ©FOT. ALEKSANDER KNITTER

    Sensacja nie lada - w Sworach rybacy wyciągnęli spod lodu dłubankę, łódź, która może mieć kilkaset lat. Sworacy nie chcą oddać znaleziska, marzą, by stało się ozdobą Domu Rękodzieła Ludowego.
    Sworacy nie oddadzą

    ©FOT. ALEKSANDER KNITTER

         Opowieść jest sensacyjna, bo najpierw rybacy dłubankę wyciągnęli na Jeziorze Głuche, potem ją zamknęli w stodole koło leśniczówki. Wieść się jednak rozeszła, a mieszkańcy doszli do wniosku, że takiego skarbu szkoda, więc wzięli ciągnik, w dziesięciu chłopa pojechali i dłubankę wykradli. Zamknęli w przepompowni za plebanią.
         Gdzie ten skarb
         
    Oparło się o wójta, do którego zadzwonił oburzony szef Gospodarstwa Rybackiego Andrzej Sosiński, grożąc, że zawiadomi policję i prokuraturę.
    Z drugiej strony do wójta wydzwaniali mieszkańcy Sworów, aby stanowczo oświadczyć, że po to jest Dom Rękodzieła Ludowego, by takie skarby tam przechowywać. Zbigniew Szczepański podzielił ich zdanie. By jednak rzecz rozeznać, zaczął konsultacje. Najpierw z chojnickim muzeum, gdzie mu Hanna Rząska potwierdziła, iż znalezisko niechybnie będzie bezcenne, a warto nim zainteresować specjalistów z Torunia i Gdańska.
         Może się rozlecieć
         
    - Marek Kołyszko z Torunia, który jest kierownikiem pracowni konserwatorskiej na UMK w Toruniu, podpowiedział, że dłubankę na pewno musimy zaizolować mokrymi szmatami - opowiada wójt. - Bo po wyciągnięciu z wody może się nam rozlecieć. No i jej konserwacja będzie trochę kosztowała. Wkrótce ma przyjechać do Sworów dr Waldemar Osowski, który z dłubanek robił doktorat, a teraz pracuje w Centralnym Muzeum Morskim w Gdańsku. Zadecyduje, w jaki sposób najlepiej uchronić wyciągniętą spod lodu łódkę. Być może konserwacja nastąpi na miejscu.
         Zgłosić do konserwatora
         
    O sprawie wie też konserwator wojewódzki zabytków Marian Kwapiński. Ucieszył się z informacji, a przy okazji uświadomił wójta, że istnieje obowiązek zgłaszania takich rewelacji właśnie w Gdańsku. Konserwator też nie ma nic przeciwko temu, żeby dłubanka stała się ozdobą Domu Rękodzieła Ludowego w Swornychgaciach.
         

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Pomorska.pl poleca

    Jesteś kibicem Zawiszy Bydgoszcz? Rozwiąż quiz!

    Jesteś kibicem Zawiszy Bydgoszcz? Rozwiąż quiz!

    Test MultiSelect. Dostałabyś się do policji?

    Test MultiSelect. Dostałabyś się do policji?

    Konkurs. Do wygrania gadżety do biegania

    Konkurs. Do wygrania gadżety do biegania

    Rzetelnie, prawdziwie, mobilnie. Poznaj plus.pomorska.pl!

    Rzetelnie, prawdziwie, mobilnie. Poznaj plus.pomorska.pl!