Pijany i nieprofesjonalni

    Pijany i nieprofesjonalni

    Anna Klaman

    Gazeta Pomorska

    Gazeta Pomorska

    W sylwestra 39-letni lekarz pogotowia ratunkowego uznał, że i on będzie świętował Nowy Rok. To, że lekarz wezwany do dwuletniego synka jest nietrzeźwy, zauważyła matka dziecka. Wezwała policję.
         Po badaniu alkomatem okazało się, że chojnicki lekarz z "Therapeutiki" miał 1,56 promila. Tego dnia był z wizytą u pięciu pacjentów.
         Wezwała matka
         
    Policjanci przewieźli lekarza na komisariat, gdzie przebadano go po raz kolejny. Dopiero cztery godziny później pobrano mu krew do badań. - Matka dwuletniego chłopca od razu zorientowała się, że lekarz jest nietrzeźwy, więc szybko powiadomiła czerskich funkcjonariuszy - informuje Tomasz Kąkolewski, oficer prasowy chojnickiej policji.
         Niestety, policjanci nie dopełnili podstawowych obowiązków. Nie pomyśleli, że należy powiadomić kierownika "Therapeutiki" i nie dopilnowali również, by zbadać resztę załogi karetki i dyżurującej na pogotowiu.
         Pił w pogotowiu
         
    - Dwukrotne badania alkotestem wykazywały, że stężenie alkoholu wzrastało, a to oznaczało, że lekarz pił alkohol na pogotowiu - twierdzi Kąkolewski. - Niewykluczone więc, że nie sam, ale w towarzystwie. Teraz nie dowiemy się już, czy pozostali pracownicy pogotowia pili podczas pracy.
         
    Kąkolewski nie szczędzi słów krytyki policjantom. Mówi, że ich postępowania pozostawia sporo do życzenia i z pewnością nie zachowali się jak profesjonaliści. - Komendant Gierszewski będzie rozmawiał z komendantem Janickim - informuje.
         Matka nie czekała na kolejną karetkę, tylko wzięła synka i razem z kierowcą i sanitariuszem pojechała do szpitala do Chojnic. Dziecko miało kłopoty z oddychaniem.
         Sankcje po badaniu
         
    Dyspozytorka powiadomiła Tomasza Ossowskiego, kierownika "Therapeutiki" o zdarzeniu. - Zdecydowałem natychmiast o odsunięciu lekarza i wezwałem innego na zastępstwo - mówi. - Z pewnością nie będę z tym lekarzem już współpracował, a w sytuacji, gdy otrzymam wyniki badania krwi, zastosuję sankcję dyscyplinarne.
         
    Ossowski twierdzi, że lekarz pił na terenie stacji, "gdzieś w odosobnieniu". - Reszta załogi była trzeźwa - utrzymuje.
         

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Dzieciaki gotują na Święta

    Pomorska.pl poleca

    Jesteś kibicem Zawiszy Bydgoszcz? Rozwiąż quiz!

    Jesteś kibicem Zawiszy Bydgoszcz? Rozwiąż quiz!

    Test MultiSelect. Dostałabyś się do policji?

    Test MultiSelect. Dostałabyś się do policji?

    Konkurs. Do wygrania gadżety do biegania

    Konkurs. Do wygrania gadżety do biegania

    Rzetelnie, prawdziwie, mobilnie. Poznaj plus.pomorska.pl!

    Rzetelnie, prawdziwie, mobilnie. Poznaj plus.pomorska.pl!