Poczekalnia z kłódką

    Poczekalnia z kłódką

    Tekst i fot. Anna Klaman

    Gazeta Pomorska

    Gazeta Pomorska

    Podróżni nie mają wyboru, albo marzną na  dworzu, albo męczą się w środku.

    Podróżni nie mają wyboru, albo marzną na dworzu, albo męczą się w środku.

    Podróżni na dworcu kolejowym na próżno szukają ławek. Czekając na pociąg, przestępują z nogi na nogę. Na zewnątrz zimno, więc podpierają ściany w środku.
    Podróżni nie mają wyboru, albo marzną na  dworzu, albo męczą się w środku.

    Podróżni nie mają wyboru, albo marzną na dworzu, albo męczą się w środku.

         Winni bezdomni
         
    Kolejarze ani myślą otworzyć zamkniętą poczekalnię. Odkąd na dworcu nie ma baru, na wrotach pojawiła się kłódka. Podróżni nie wiedzą, że mogą żądać od dyżurnego wpuszczenia ich do środka.
         - Poczekalnia jest zamknięta, gdyż nie chcemy, by przebywali tam bezdomni - mówi Wiesław Petrykowski, naczelnik sekcji przewozów pasażerskich w Chojnicach. - Jesteśmy między młotem a kowadłem. Bezdomnych trudno wydostać, a policjanci nie są w stanie zagwarantować nam, że ich tam nie będzie.
         
    Pociąg widmo
         
    Zdenerwowanych podróżnych na dworcu można spotkać prawie każdego dnia około 17.00. Według rozkładu jazdy, dwanaście minut później powinien przyjeżdżać pociąg z Piły do Tczewa. Zazwyczaj, ma co najmniej kilkuminutowe spóźnienie. Bywa, że podróżni czekają pół godziny.
         Pociąg jest źle skomunikowany, kolejarze z odmiennych spółek i miejscowości nie są w stanie się dogadać. Pociąg spóźniał się od lat i spóźniać się pewnie będzie jeszcze długo. - Za tą sytuacje odpowiadają Polskie Linie Kolejowe w Kościerzynie - twierdzi Petrykowski. - To ich działka.
         
    Otworzą sami
         
    Jeżdżący tym pociągiem są więc "karani" podwójnie. Zapytaliśmy naczelnika z Chojnic, dlaczego kolejarze, skoro wiedzą o spóźnieniu, nie w stanie "wpaść" na pomysł, by otworzyć przed setką ludzi poczekalnię.
         - Rzeczywiście, w tym przypadku powinniśmy sami otworzyć poczekalnię, a nie czekać na ewentualną prośbę pasażerów - odpowiedział Petrykowski. - Będziemy teraz to robić.
         

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Dzieciaki gotują na Święta

    Pomorska.pl poleca

    Jesteś kibicem Zawiszy Bydgoszcz? Rozwiąż quiz!

    Jesteś kibicem Zawiszy Bydgoszcz? Rozwiąż quiz!

    Test MultiSelect. Dostałabyś się do policji?

    Test MultiSelect. Dostałabyś się do policji?

    Konkurs. Do wygrania gadżety do biegania

    Konkurs. Do wygrania gadżety do biegania

    Rzetelnie, prawdziwie, mobilnie. Poznaj plus.pomorska.pl!

    Rzetelnie, prawdziwie, mobilnie. Poznaj plus.pomorska.pl!