Seatem po piwie?

    Anna Klaman

    Gazeta Pomorska

    Gazeta Pomorska

    Roman Guzelak, prezes Promocji Regionu Chojnickiego zatrzymany w sobotę do policyjnej kontroli powiedział "Pomorskiej", że nie był wówczas pijany. - <i>Gdybym był, z pewnością nie wsiadłbym do samochodu.
         Burmistrz broni
         
    Przypomnijmy, wczoraj pisaliśmy o zatrzymaniu przez policję kierującego seatem cordobą prezesa jednej z miejskich spółek. Roman Guzelak odmówił wówczas policjantom dmuchania w alkotest, wobec czego pobrano mu krew w szpitalu. Guzelak odwoził z imprezy otwarcia Centrum Sportowo-Rekreacyjnego "Mistral" burmistrza Arseniusza Finstera.
    - Gdy wychodziliśmy, pan Roman zaproponował, że nas podwiezie - mówi Arseniusz Finster, burmistrz Chojnic. - Widziałem, że czuł się dobrze. Z pewnością nie był nietrzeźwy. Może wcześniej wypił jedno piwo. Nie jechałbym z osobą nietrzeźwą, sam wcześniej odstawiłem samochód do domu i wróciłem do centrum taksówką.
         
    Świadkowie z auta
         
    Według naszych informacji, policjanci z radiowozu na ul. Igielskiej dali sygnał do zatrzymania się kierowcy seata. Ten jechał jednak dalej. Burmistrz Finster relacjonuje, że policyjny wóz zaparkowany był tuż przy ścianie lasu i nikt z nich nie zauważył policjantów. - Mamy na to trzech świadków - mówi burmistrz. - Tuż przed nami jechały w czerwonym aucie trzy osoby i one również nie widziały jakichkolwiek sygnałów.
         
    Radiowóz zauważyli dopiero na wysokości cmentarza. - Kierowca jechał z prędkością nie większą niż 40 kilometrów na godzinę - mówi oficer prasowy chojnickiej policji Tomasz Kąkolewski. - Nie było więc tak, że auto jechało z prędkością światła. Policjanci dokonali kontroli na parkingu ul. Kościerskiej.
         
    Co mu grozi?
         
    Policjanci według słów Kąkolewskiego nie musieli wszczynać pościgu w zwyczajowym rozumieniu znaczenia tego słowa.
         Za dwa tygodnie znane będą wyniki badań Romana Guzelaka. Jeżeli okaże się, że w krwi prezesa Promocji Regionu Chojnickiego było więcej niż pół promila alkoholu, to grozić będzie mu kara pozbawienia wolności do dwóch lat i utrata prawa jazdy do trzech lat. Natomiast jeżeli stężenie byłoby mniejsze - od 0,2 do 0,5 promila to będzie to jedynie wykroczenie, za co grozi utrata prawa jazdy na okres od sześciu miesięcy wzwyż.
         

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Dzieciaki gotują na Święta

    Pomorska.pl poleca

    Jesteś kibicem Zawiszy Bydgoszcz? Rozwiąż quiz!

    Jesteś kibicem Zawiszy Bydgoszcz? Rozwiąż quiz!

    Test MultiSelect. Dostałabyś się do policji?

    Test MultiSelect. Dostałabyś się do policji?

    Konkurs. Do wygrania gadżety do biegania

    Konkurs. Do wygrania gadżety do biegania

    Rzetelnie, prawdziwie, mobilnie. Poznaj plus.pomorska.pl!

    Rzetelnie, prawdziwie, mobilnie. Poznaj plus.pomorska.pl!