Nie jesteśmy wolni od narkotyków

    Nie jesteśmy wolni od narkotyków

    Monika Smól

    Gazeta Pomorska

    Aktualizacja:

    Gazeta Pomorska

    Podczas sobotniej dyskoteki w Kokocku (gmina Unisław) ochroniarze lokalu znaleźli przy uczestnikach zabawy narkotyki. To nie pierwszy taki przypadek. Nierzadko jednak ignoruje się istnienie tego problemu.

    Ochroniarze zrobili kontrolę osobistą dwóm młodym mężczyznom.


    Zamierzali rozprowadzić 80 tabletek ekstazy


    - W trakcie tej kontroli znaleźli u nich osiemdziesiąt tabletek ekstazy - mówi Agnieszka Sobieralska, oficer prasowy KPP w Chełmnie. - Natychmiast powiadomili chełmińskich policjantów, którzy osadzili 17 i 20-latka w policyjnym areszcie. Młodzi ludzie to mieszkańcy powiatu świeckiego. Do potencjalnych odbiorców nie trafiło zatem 80 tabletek.


    Obaj odpowiedzą za posiadanie środków odurzających. Grozi im do trzech lat pozbawienia wolności.


    - Takiej ilości na pewno nie przywieźli do dyskoteki na własny użytek - dodaje policjantka. -Ujęliśmy więc dealerów. A z tym jest zawsze największy problem. Jeśli nawet uda się złapać osoby odurzone, to zazwyczaj nie wskazują, od kogo dostały narkotyki. Notorycznie zażywają narkotyki, a do 17 roku życia traktowane jest to tylko jako demoralizacja.


    Policja chwali współpracę z ochroniarzami z kokockiej dyskoteki.


    Profesjonalni ochroniarze dobrze się spisują


    - Oni naprawdę obserwują ludzi i zdają sobie sprawę, że młodzież, aby tylko dobrze się zabawić jest w stanie wnieść do dyskoteki różne rzeczy - dodaje Agnieszka Sobieralska. - Nie wszyscy jednak chcą współpracować. A zdarza się niejednokrotnie, że dzieci dostają narkotyk do posmakowania i nie wiedzą, co łykają. To jednorazowe eksperymenty, które mogą się skończyć tragicznie.


    Narkomani ze szkolnych ławek


    Informacje o narkotykach w szkołach docierają do Violetty Gryszan, prezesa chełmińskiego oddziału ZNP.


    - Dzieci mówią, że problem istnieje, że ich koledzy są narkomanami - mówi Gryszan. - Ile w tym prawdy, nie wiem, bo nie ma osób, które by to weryfikowały. To robota dla pedagogów.


    Nie ma statystyk


    Zdaniem Violetty Gryszan nikt nie kontroluje, ilu młodocianych alkoholików czy narkomanów jest w szkołach, ilu udało się pomoc dzięki działaniom podejmowanym na przykład przez Miejską Komisję ds. Rozwiązywania Problemów Alkoholowych.


    - Nikt nie bada tego problemu - mówi Violetta Gryszan. -Już podczas jednej z sesji Rady Miejskiej podejmowałam ten problem. Taka diagnoza wymaga sporej pracy.łam przewodniczącego komisji, ile osób uzależnionych zdiagnozowali, ilu wyszło z nałogu. Nie ma odpowiedzi na te pytania. Wiem, że w szkołach realizowany jest program siedmiu kroków, a w nim między innymi godziny o narkomanii. Ale to tylko teorie.


    Wybierają ekstazę i susz własnej produkcji


    Jak mówi Agnieszka Sobieralska, nie jesteśmy wyjątkowym miastem.


    - Problem narkotyków istnieje i zaczyna się już w gimnazjach, a czasem nawet w podstawówkach - potwierdza policjantka. - Zdarza się, że młodzi ludzie sami wytwarzają susz z różnych liści, który potem palą. Poza tym najczęściej zażywają ekstazę. My nie jesteśmy od tego, by uświadamiać im wpływ narkotyków na stan zdrowia, ale konsekwencje prawne na przykład rozprowadzania narkotyków. Umieściliśmy także w szkołach niebieskie skrzynki. W szkołach w Grubnie i w Unisławiu działa to bardzo dobrze.


    Nie szukają pomocy?


    W Chełmnie działa Punkt Pierwszego Kontaktu Miejskiego Ośrodka Profilaktyki i Promocji Zdrowia Urzędu Miasta.


    - W punkcie pracują dwie osoby posiadające kwalifikacje do pomagania w zakresie poradnictwa i terapii dla zagrożonych uzależnieniem od narkotyków - mówi Włodzimierz Świtkowski, szef komisji. - Prowadzimy także terapię dla rodziców osób zagrożonych uzależnieniem. Kierujemy do Poradnii Ośrodków Leczenia Uzależnień. Prowadzimy też konsultacje dla dyrektorów, pedagogów, nauczycieli. Jest też możliwość otrzymania od nas testów do wykrywania narkotyków w moczu. Niestety, od początku roku szkolnego do punktu nie zgłaszają się osoby po pomoc, a przecież problem istnieje.


    Punkt znajduje się przy ul. Kamionka 3. Czynny jest od godz. 13 do 17. Więcej informacji można uzyskać pod nr tel. (056) 677 17 23.


    [email protected]

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Dzieciaki gotują na Święta

    Gminy w Kujawsko-Pomorskiem