Pielgrzymi - goście bardzo pożądani

    Pielgrzymi - goście bardzo pożądani

    Tekst i fot. Przemysław Łuczak

    Gazeta Pomorska

    Aktualizacja:

    Gazeta Pomorska

    Dlaczego Chełmno nie miałoby zacząć  zarabiać na wodzie z cudownego źródełka,  znajdującego się na Nowych Plantach?

    Dlaczego Chełmno nie miałoby zacząć zarabiać na wodzie z cudownego źródełka, znajdującego się na Nowych Plantach?

    O pomyśle na obchody dnia zakochanych w Chełmnie można powiedzieć, że był trafiony. Miasto ma jednak ambicje przyciągać turystów nie tylko w ten jeden dzień. Stąd też pojawiła się kolejna inicjatywa, tym razem na zainteresowanie przyjezdnych odpustem chełmińskim.
    Dlaczego Chełmno nie miałoby zacząć  zarabiać na wodzie z cudownego źródełka,  znajdującego się na Nowych Plantach?

    Dlaczego Chełmno nie miałoby zacząć zarabiać na wodzie z cudownego źródełka, znajdującego się na Nowych Plantach?

         Od dawien dawna odbywa się on co roku na początku lipca. Za każdym razem uczestniczy w nim wielu pielgrzymów. Skoro tak, to dlaczego nie miałoby przyjeżdżać ich jeszcze więcej?
         Powrót do świetności
         
    - Marzy mi się odpust chełmiński jako największe tego rodzaju wydarzenie nie tylko w naszym regionie - stwierdził w czwartek Mariusz Kędzierski, burmistrz Chełmna, zwracając się do kilkunastoosobowego grona fachowców, których zaprosił do dyskusji na ten temat. - Kiedyś na odpust przyjeżdżało nawet dwadzieścia tysięcy pielgrzymów. Można by spróbować nawiązać do tej tradycji jeszcze w obecnej kadencji samorządu.
         
    W ubiegłym roku główne uroczystości odpustowe odbyły się 1 i 2 lipca, choć tak naprawdę trwa on przez cały tydzień.
         - Wysłaliśmy prawie dwieście zaproszeń - mówi ks. Zbigniew Walkowiak, proboszcz chełmińskiej fary. - Około czterdziestu księży przyjechało wraz z parafianami. Dość powiedzieć, że fara była solidnie zapełniona. Uroczystości skupiały się przede wszystkim na liturgii. Myślę jednak, że tym ludziom można by zaproponować coś jeszcze oprócz sacrum.
         
    Duch Bernarda i inne propozycje
         
    Trzeba przyznać, że pomysł z ożywieniem odpustu chełmińskiego trafił na podatny grunt. Padło szereg interesujących propozycji. Było ich tak wiele, że nie starczyłoby tygodnia, żeby je wszystkie urzeczywistnić. Nie mówiąc o potrzebnych na to pieniądzach, których w miejskiej kasie nie ma w nadmiarze.
         Dość powiedzieć, że po dyskusji, postanowiono ostatecznie skoncentrować się na przygotowaniu propozycji dla pielgrzymów wyłącznie na sobotę i niedzielę. Imprezy miałyby się zacząć w sobotę, 1 lipca, w południe, występami amatorskich grup muzycznych i teatralnych itp. Czas w godzinach 18 - 21 byłby zarezerwowany na uroczystości kościelne. Później natomiast, aż do północy, kiedy rozpoczyna się pasterka, mogłyby odbywać się kolejne występy artystyczne. Takie jak np. inscenizacja chełmińskiej legendy o duchu Bernarda w Baszcie prochowej. Równie bogaty miałby być także program niedzielny.
         Cały dzień, całą noc
         
    Wszystkie sklepy przy Rynku oraz ulicy Grudziądzkiej miałyby być otwarte nie tylko za dnia, lecz również nocą, a ich obsługa ubrana w historyczne stroje. To samo dotyczyłoby odpustowych straganów.
         Ta część pomysłu na odpust chełmiński wydaje się najtrudniejsza do wykonania. Trzeba bowiem będzie przekonać właścicieli sklepów, że takie zaangażowanie leży w ich interesie, że prędzej czy później będą mogli zarabiać na turystyce, zresztą nie tylko przy okazji odpustu. Chodzi o to, żeby w przyszłości odpust stał się jeszcze jednym impulsem do rozwoju miasta.
         Należy również zadbać o zapewnienie pielgrzymom noclegów i parkingów oraz wyprodukowanie odpustowych gadżetów.
         Pierwsze podejście
         
    - Tegoroczny odpust powinien być pierwszym podejściem do przekształcenia go w wielkie wydarzenie - twierdzi Dariusz Jach, przedstawiciel Chorus Culmensis. - Musimy też określić cel, jaki sobie postawimy, czyli utworzenie kolejnego produktu turystycznego i promocyjnego. Nie wyobrażam sobie, żeby odbyło się to bez współpracy z organizacjami pozarządowymi.
         Obecnie Dariusz Jach wraz z Wojciechem Błaszakiem mają zebrać wszystkie pomysły. Następne spotkanie w sprawie tegorocznego odpustu chełmińskiego zaplanowano na 6 kwietnia. Trzeba się spieszyć, bo czasu nie ma już za dużo.
         

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Dzieciaki gotują na Święta

    Gminy w Kujawsko-Pomorskiem