Nie narzekają na fundusz zdrowia

    Nie narzekają na fundusz zdrowia

    Monika Smól

    Gazeta Pomorska

    Gazeta Pomorska

    Dyrektor chełmińskiego szpitala, Mariola Burc, przedstawiła radnym z Komisji Zdrowia przy Starostwie Powiatowym, plan finansowy oraz zadania, jakie zostaną zrealizowane w tym roku.
         Mariolę Burc cieszy przede wszystkim to, że udało się jej pozyskać dla szpitala o milion złotych więcej niż w ubiegłym roku.
         Milion do podziału
         
    - Takiego kontraktu jeszcze nie mieliśmy! - podkreśla Mariola Burc. - Wartość jego to dwanaście milionów złotych z funduszu zdrowia i sześćset tysięcy złotych ze sprzedaży naszych usług. To więcej niż w najlepszym dla szpitala roku 2002, kiedy to trafiło do nas około dwunastu milionów. Teraz tę kwotę przekroczyliśmy.
         Pieniądze wynegocjował NZOZ, ale zostaną one podzielone i nie wszystkie trafią do samego szpitala. Na jego potrzeby z tej kwoty przeznaczono 400 tys. złotych. Na poradnie specjalistyczne pójdzie z tej kwoty około 100 tys. złotych.
         - Dostaliśmy te środki na poradnię endokrynologiczną, którą powołaliśmy w styczniu - wyjaśnia dyrektor Burc. - Na razie zatrudniamy tam jednego lekarza. Poradnia cieszy się ogromnym zainteresowaniem. Pacjenci zarejestrowani są już do końca marca. Teraz można zapisywać się na kwiecień.
         Intensywnie na łóżka
         Poza tym szpital uzyskał zgodę wojewódzkiego konsultanta na to, aby powstał w placówce Oddział Intensywnej Terapii.
         - Wynegocjowałam na ten cel trzysta tysięcy złotych - dodaje Mariola Burc. - To najdroższy z oddziałów w szpitalu. Spędzenie tutaj jednej doby przez pacjenta kosztuje nas dwa tysiące czterysta złotych. Udało nam się wpisać do rejestru wojewódzkiego, o co staraliśmy się od pięciu lat, ale teraz dopiero konsultant stwierdził, że spełniamy warunki.
         Na Oddziale Intensywnej Terapii znajdują się cztery łóżka, w tym jedno dla noworodków. Każde kosztuje 300 tys. złotych.
         Leczą zaćmę
         
    Przy szpitalu powstała druga poradnia okulistyczna.
         - Operujemy chorych na zaćmę - wyjaśnia Mariola Burc. - W styczniu okuliści robili zabiegi pacjentom spoza powiatu, teraz także stąd. Normalnie na taki zabieg czeka się dwa lata. Terminy zarezerwowane są do kwietnia. Można umówić się już na kolejne miesiące. To nie jest nasza przychodnia, my dzierżawimy okulistom blok operacyjny i personel i z tego mamy przychody.
         Przymiarki do USG
         
    Pani dyrektor myśli też o zakupie nowego aparatu USG.
         - Raz w tygodniu robione są biopsje cienkoiglowe w poradni endokrynologicznej - mówi Mariola Burc. - Chcemy robić je w poradni chirurgicznej, głównie biopsje gruczołu piersiowego.
         Dobre USG, z wszystkimi głowicami, ma dooplera, głowice ginekologiczne i robi echo serca. Kosztuje jednak 200 tys. złotych.
         - Na badania echo, wykonywane w innych placówkach, wydajemy około sześć tysięcy złotych miesięcznie - wylicza dyrektor. - Lepiej wydać pieniądze na spłatę rat za własne urządzenie.
         Dyrektor Burc znalazła także kasę na podwyżki dla personelu.
         - Od przyszłego miesiąca wzrosną pensje pielęgniarek o sto pięćdziesiąt do czterystu złotych - informuje Mariola Burc. - Niektóre panie dostaną jeszcze więcej. Można powiedzieć, że krucho u nas z pielęgniarkami i położnymi. Trzy osoby wzięły bezpłatny urlop, wyjechały za granicę. Ośrodki z dużych miast próbują przyciągnąć nasz personel, gwarantują wyższe zarobki. Szczególnie cenne są instrumentariuszki i pielęgniarki anestezjologiczne.
         [email protected]

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Gminy w Kujawsko-Pomorskiem