Chce im spojrzeć w oczy

    Chce im spojrzeć w oczy

    Tekst i fot. Monika Smól

    Gazeta Pomorska

    Aktualizacja:

    Gazeta Pomorska

    - W związku z tym, że policyjna wciąż nie  działa, myślę nad zamontowaniem tu  miejskiej kamery - mówi burmistrz, Mariusz  Kędzierski. - Chcę wandalom,

    - W związku z tym, że policyjna wciąż nie działa, myślę nad zamontowaniem tu miejskiej kamery - mówi burmistrz, Mariusz Kędzierski. - Chcę wandalom, którym przeszkadza fontanna, spojrzeć prosto w oczy. Na zdjęciu: Jacek Szymborski i Wojciech Witko, pracownicy utrzymania ulic w Urzędzie Miasta, zabierają urwany element do naprawy.

    Burmistrz Mariusz Kędzierski postanowił wypowiedzieć wojnę wandalom, którzy już po raz trzeci zniszczyli chełmińską fontannę. Prawdopodobnie od marca będzie ją obserwowało oko urzędowej kamery.
    - W związku z tym, że policyjna wciąż nie  działa, myślę nad zamontowaniem tu  miejskiej kamery - mówi burmistrz, Mariusz  Kędzierski. - Chcę wandalom,

    - W związku z tym, że policyjna wciąż nie działa, myślę nad zamontowaniem tu miejskiej kamery - mówi burmistrz, Mariusz Kędzierski. - Chcę wandalom, którym przeszkadza fontanna, spojrzeć prosto w oczy. Na zdjęciu: Jacek Szymborski i Wojciech Witko, pracownicy utrzymania ulic w Urzędzie Miasta, zabierają urwany element do naprawy.

         - Fontanna powinna być pod prądem - podpowiada burmistrzowi wielu mieszkańców miasta.
         Niesprawna kameranie sięga
         - Złapaliście winnego? - pytają mieszkańcy, a potem dziwią się, że nie. - Przecież fontannę obejmuje kamera, która wisi na Bramce Grudziądzkiej.
         Niestety, policyjna kamera od dawna nie działa. Komendant chełmińskiej policji, Dariusz Borowski twierdzi, że nie ma w swoim budżecie pieniędzy na jej remont.
         - Sygnalizowaliśmy usterkę operatorowi, który chciał ją konserwować, kamera jest uszkodzona na łączach - mówi Dariusz Borowski. - Zlecenie daliśmy, ale pieniędzy na naprawę nie mamy.
         Komendant pod koniec ubiegłego roku spotkał się z miejską Komisją Bezpieczeństwa, która przyjrzała się między innymi temu sprzętowi.
         Policja już ich nie chce
         
    - To stary sprzęt - dodaje Dariusz Borowski. - Ma sześć lat, więc nie ma się co dziwić, że się psuje i wymaga modernizacji. Poza tym ma czarno-biały obraz, a technika poszła do przodu i potrzebne byłyby kamery kulkowe. Dla celów dowodowych potrzebne są te lepszej jakości, z kolorowym obrazem. Chcielibyśmy przekazać monitoring miastu. To błąd, że policja jest jego właścicielem.
         Komendant zapewnia, że gdyby burmistrz przejął monitoring, to nie zlikwiduje stanowiska do jego obsługi.
         - Dyżurny policjant nadal miałby oko na miasto - mówi Dariusz Borowski. - Miałbym też propozycje innego rozmieszczenia kamer. Lepiej, aby jedna z nich, zamiast na bramce, zawisła na magistracie. Stamtąd objęłaby większy obszar. Dla dobra mieszkańców rozbudowa monitoringu jest konieczna.
         
    Nie zbieram staroci
         
    Mariusz Kędzierski przyznaje, że dotarły do niego informacje o pomyśle komendanta, ale ani myśli na taką propozycję przystać.
         - Na pewno nie wezmę tych starych gratów na swój wikt i opierunek - ucina burmistrz. - Kiedy były nowe, to policyjne, ale teraz jak trzeba w nie włożyć pieniądze, bo wymagają konserwacji i napraw, to najlepiej, aby wzięło je na swoje barki miasto. Nigdy w życiu na to nie pójdę. Każdy zdrowo myślący wie, że to nie jest atrakcyjna propozycja. Przypomnę tylko, że miasto dołożyło się do zakupu tych kamer w październiku 2000 roku. Sprawdziłem, wyłożyliśmy wtedy trzydzieści tysięcy złotych.
         "Wielki Brat" - burmistrz
         
    Mariusz Kędzierski nie jest przeciwny monitorowaniu miasta, z uwzględnieniem okolic fontanny. Ma już jednak własny plan.
         - Mój informatyk, Przemysław Markowski, przygotował już kosztorys zakupu kamery i nagrywarki - mówi burmistrz. - Sprzęt z czterema kamerami kosztowałby cztery tysiące złotych. Jeśli radni zgodzą się, aby ująć w budżecie pieniądze na ten cel, w marcu kupię kamery. Oko jednej z nich na pewno skierowane będzie na fontannę. Z kolei trzy pozostałe zawisłyby w urzędzie. Może to nie jest najtańszy zakup, ale chcę złapać wreszcie wandali, którzy wieszają się na tej biednej fontannie i spojrzeć im prosto w oczy.
         [email protected]
         

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Gminy w Kujawsko-Pomorskiem