Nie ma pozwolenia, a prowadzi budowę?

    Nie ma pozwolenia, a prowadzi budowę?

    Monika Smól

    Gazeta Pomorska

    Aktualizacja:

    Gazeta Pomorska

    - <i>Burmistrz prowadzi jedną z inwestycji bez pozwolenia </i>- poinformował nas tajemniczo Czytelnik. - <i>To nie pierwszy raz, kiedy Mariusz Kędzierski łamie prawo budowlane!</i>
         O co chodziło? O budowę chodnika przy ul. Polnej w Chełmnie. Jak się dowiedzieliśmy, w tej właśnie sprawie prowadzone jest obecnie postępowanie wyjaśniające w Powiatowym Nadzorze Budowlanym w Chełmnie.
         Sprawę wyjaśnia nadzór
         
    - Nie mogę powiedzieć, czego dokładnie dotyczy to postępowanie, dopóki się nie zakończy - mówi Mariusz Szymański, powiatowy inspektor nadzoru budowlanego w Chełmnie.
    - Prowadzimy je od początku września. Sprawdzamy, czy przedsięwzięcie, w którym inwestorem jest miasto, nie jest samowolą budowlaną. Nie przypominam sobie jednak, abyśmy mieli inne zgłoszenia dotyczące nielegalnie prowadzonych inwestycji miejskich.
         Zleciłem tylko naprawę
         
    Burmistrz zapewnia, że prawa budowlanego nie złamał. Tak teraz, jak też nigdy wcześniej.
         - Przy ulicy Polnej nie było części chodnika - mówi Mariusz Kędzierski. - Rada Miejska zdecydowała, że w tym roku zostanie on tam ułożony. Coraz częściej docierały do nas bowiem informacje, że ludzie się tam przewracają. Sprawą zainteresował się PZU, bo musiał wypłacać więcej odszkodowań.
         
    W związku z tym włodarz zlecił szefowi BHP, aby skatalogował chodniki z pęknięciami i ubytkami.
         - Na liście znalazł się między innymi chodnik przy ulicy Polnej. Wysłałem tam robotników, ale tylko po to, aby wymienili płytki od Polnej siedemnaście do dziewiętnaście, czyli na niebezpiecznym odcinku, gdzie dochodziło do wypadków. Podkreślam, nie zleciłem rozpoczęcia budowy całego chodnika. Tę planuje rozpocząć dopiero po tym, jak uzyskam wszystkie niezbędne pozwolenia.

         Według starych przepisów
         
    Zastępca burmistrza, Tadeusz Jagodziński, uważa, że zaszło nieporozumienie.
         - Naprawa to przecież nie budowa. Na to nie potrzeba pozwolenia - mówi Tadeusz Jagodziński. - Przedwczoraj zmieniło się prawo budowlane. Odtąd wystarczy zgłoszenie planów remontu do starostwa. Jeśli w ciągu trzydziestu dni nie odpowiedzą, będzie można go przeprowadzić. Na budowę chodnika przy Polnej musimy uzyskać pozwolenie, bo złożyliśmy dokumenty przed zmianą przepisów. Zgodnie z nowymi przepisami także przyłącza wodne, kanalizacyjne, telekomunikacyjne będzie można dokonać bez pozwolenia.
         Jak zapewnia Mariusz Szczepański, za tydzień sprawa zostanie wyjaśniona.
         Do tematu wrócimy.
         Czekamy na Państwa opinie na ten temat na chełmińskim forum "Pomorskiej": www.pomorska.pl oraz pod numerem telefonu: 679 05 36 lub 679 05 37.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Gminy w Kujawsko-Pomorskiem