Wychodzą na ulice, gdy zapada zmrok

    Wychodzą na ulice, gdy zapada zmrok

    Monika Smól

    Gazeta Pomorska

    Gazeta Pomorska

    W Chełmnie coraz częściej dochodzi do napadów. Zazwyczaj zamaskowani sprawcy atakują wieczorami na ulicy.
         Chełmnianie skarżą się, że boją się wyjść po zmierzchu z domu. O spacerze w odległe zakątki miasta nawet nie marzą.
         Przestępcy na wolności
         
    - Co się tutaj dzieje? - pyta nasz Czytelnik. - Wychodzę z domu i nie wiem, czy do niego wrócę. Jest już tak, jak w dużych miastach. Przestępcy napadają na bezbronnych ludzi, umykają policji i chodzą na wolności. Czyhają na kolejne ofiary.
         
    Po wydarzeniach z ubiegłego tygodnia ten strach jest uzasadniony.
         W poniedziałek przed północą, czterech mężczyzn przewróciło i pobiło 31-letnią chełmni-ankę. Kobieta wracała z pracy Aleją 3 Maja. Sprawcy zabrali jej telefon komórkowy i plecak, w którym miała pieniądze i dokumenty.
         Dzień później dwaj mieszkańcy Chełmna pobili 60-latka.
         - Do zdarzenia doszło w mieszkaniu pokrzywdzonego - mówi Agnieszka Sobieralska, rzecznik prasowy KPP w Cheł-mnie. - Mężczyźni zażądali pieniędzy. Gdy ten odmówił, uderzyli go w twarz i usiłowali zabrać telewizor. Zawiadomionej o zajściu policji udało się zatrzymać pijanego 49-latka. Odwieźli go do Izby Wytrzeźwień. Następnie ustalili drugiego sprawcę. Jest nim 32-letni chełmnianin.
         
    Z zakrytymi twarzami
         
    Niespokojna była także środowa noc. - Około godziny trzeciej, przy ulicy Łąkowej, czterech mężczyzn w kominiarkach weszło na teren posesji i pobiło jej 41-letniego właściciela - informuje Sobieralska. - Kiedy nie wydał im żądanych pieniędzy, wtargnęli do domu i spenetrowali pomieszczenia. Uciekli nic nie zabierając. Funkcjonariuszom, mimo podjętego pościgu, nie udało się ich zatrzymać.
         Na tym nie koniec. Godzinę od tego zajścia, przy ul. Rycerskiej, trzech sprawców napadło na obywatela Niemiec. Zabrali mu portfel i dokumenty.
         Mogą czuć się bezpieczni?
         
    - Prewencja, często po cywilnemu, monitoruje miasto po zmierzchu. W wakacje przeprowadzamy akcje z pomocą policjantów z Bydgoszczy - zapewnia Dariusz Borowski, komendant chełmińskiej KPP. - Mieszkańcy mogą czuć się bezpieczni. Znamy dwóch sprawców ostatnich napadów, ustalamy następnych.
         
    Za rozbój grozi do 12 lat więzienia.
         

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Dzieciaki gotują na Święta

    Gminy w Kujawsko-Pomorskiem