Lipna wygrana

    Mariusz Strzelecki

    Gazeta Pomorska

    Aktualizacja:

    Gazeta Pomorska

    <i> -Chciałam wszystkich ostrzec przed nową taktyką wyłudzania pieniędzy przez oszustów!</i> - zadzwoniła nasza Czytelniczka
         Tuż przed sylwestrem do domu mieszkanki Brzozowa w gminie Kijewo Królewskie zapukali nieznani mężczyźni podając się za przedstawicieli firmy reklamowej ze Świecia.
         - Powiadomili mnie o rzekomej wygranej w związku z ubiegłorocznym spisem ludności - opowiada kobieta. - Przywieźli ze sobą przesyłkę, dość duży karton z prezentem. Pogratulowali wygranej. Jak chciałam wziąć paczkę to dowiedziałam się, że muszę zapłacić 40 zł za dostarczenie nagrody.
         
    Próbowali awanturować się
         
    Nasza Czytelniczka przyjęła przesyłkę, bo wydawało się, że wszystko jest w jak najlepszym porządku. Na opakowaniu był jej adres z imieniem i nazwiskiem.
         - Być może dała o sobie znać również ludzka naiwność. Na szczęście otworzyłam paczkę przy nich. W środku był komplet filiżanek, które wcześniej widziałam w jednym z supermarketów. Kosztował około 15 zł. Powiedziałam, że to jest oszustwo. Zażądałam zwrotu pieniędzy. Zagroziłam również, że zadzwonię na policję.
         Mężczyźni, którzy odwiedzili mieszkanę Brzozowa, awanturowali się. W domu był jednak mąż kobiety. Niemal siłą zmusiła ich do zabrania przesyłki i oddania pieniędzy.
         Policjanci ostrzegają
         
    Przypadki wyłudzania pieniędzy przez domokrążców są niestety częste. Policja radzi, żeby pod żadnym warunkiem nie wpuszczać takich ludzi do mieszkań. Jeśli chce się prowadzić rozmowę to tylko przed drzwiami.
         - Zazwyczaj towar oferowany przez domokrążców jest droższy, niż w sklepach - wyjaśnia nadkomisarz Michał Kowalski, z-ca komendanta KPP w Chełmnie. - Nie ma też żadnej gwarancji i możliwości zwrotu. Zazwyczaj oszukana osoba nie ma już szans na odzyskanie swoich pieniędzy.
         
    Gdy osobnik jest natrętny i na siłę chce sprzedać swój towar, warto zażądać dokumentu tożsamości lub upoważnienia do prowadzenia takiej działalności. Nie można go także pozostawiać bez nadzoru.
         - Czasem złodzieje próbują sprzedać rzeczy pochodzące z kradzieży. Mogą wówczas wykorzystać taką sytuację i przeszukać szafki - dodał nadkomisarz Kowalski.
         

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Dzieciaki gotują na Święta

    Gminy w Kujawsko-Pomorskiem