SERWIS PLUS
    KUJAWSKO-POMORSKIE

    Adrian Zieliński: - Doping!? Musiałbym być wariatem...

    Rozwiń
    SERWIS PLUS
    Zwiń

    Adrian Zieliński: - Doping!? Musiałbym być wariatem...

    - Wyjaśnię - przez osiem miesięcy leczyłem się antybiotykami na gronkowca. Stąd taka reakcja skórna - mówi Adrian Zieliński.

    Mróz przegonił robotników z placu budowy na Wojska Polskiego

    Mróz przegonił robotników z placu budowy na Wojska Polskiego

    (bog)

    Gazeta Pomorska

    Aktualizacja:

    Gazeta Pomorska

    Remont zatoki autobusowej wstrzymano już dwa tygodnie temu

    Remont zatoki autobusowej wstrzymano już dwa tygodnie temu ©Jarosław Pruss

    Na początku przyszłego tygodnia drogowcy wznowią remont zatoki autobusowej przy Wojska Polskiego. Niestety, roboty i związane z nimi utrudnienia potrwają jeszcze prawie miesiąc.
    Remont zatoki autobusowej wstrzymano już dwa tygodnie temu

    Remont zatoki autobusowej wstrzymano już dwa tygodnie temu ©Jarosław Pruss

    - Rozkopać, postawić ograniczenie prędkości i zniknąć z placu robót - tak pracować potrafią chyba tylko nasi drogowcy - denerwuje się nasz Czytelnik, Marek Lipkowski.

    Ograniczenie stoi, a na budowie pusto

    Nasz rozmówca mieszka na Wzgórzu Wolności, gdzie ponad tydzień temu ruszył generalny remont zatoki autobusowego przystanku "Wojska Polskiego - Ujejskiego". - Takie traktowanie kierowców to skandal, bo albo się rozpoczyna remont i od razu kończy, albo czeka na odpowiedni moment - dodaje.
    - Przecież Wojska Polskiego jest jedną z głównych ulic nie tylko na naszym osiedlu, ale i w całym mieście. Tymczasem wszyscy kierowcy muszą na jej krótkim odcinku zwalniać do 30 kilometrów na godzinę i spokojnie mijać porzucony plac budowy - mówi.

    Wczoraj wysłaliśmy na miejsce fotoreportera, którego zdjęcie porównaliśmy z fotografią Pana Marka. I choć przesłał nam ją 3 marca, to nie znaleźliśmy żadnych różnic.

    - W tej sytuacji kierowcy mają chyba prawo się denerwować? - pytamy bydgoski Zarząd Dróg Miejskich i Komunikacji Publicznej.

    - Owszem, prace ruszyły na początku marca, ale szyki pokrzyżowała nam pogoda. Nocami temperatury spadały do sześciu, a nawet ośmiu stopni poniżej zera. Nie mieliśmy na to żadnego wpływu i roboty trzeba było przerwać - przyznaje Krzysztof Kosiedowski z zespołu prasowego Urzędu Miasta w Bydgoszczy. - Przepraszamy wszystkich za kłopoty - mówi. Zaraz też dodaje, że prognoza pogody daje nadzieje na rychłe wznowienie robót. - Jeśli wszystko pójdzie dobrze, to drogowcy wrócą na Wojska Polskiego już na początku przyszłego tygodnia - zapewnia.

    Nie tylko nawierzchnia

    Niestety, okazuje się, że wymiana nawierzchni zatoki to nie wszystko. Czeka ją bowiem kapitalny remont, co oznacza, że prace i związane z nimi utrudnienia potrwają blisko miesiąc.

    Czytaj także

      Komentarze

      Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Podniebna Bydgoszcz

      Gminy w Kujawsko-Pomorskiem

      Wiadomości z Bydgoszczy