Tanie latanie z bydgoskiego portu

    Tanie latanie z bydgoskiego portu

    Ewa Abramczyk-Boguszewska

    Gazeta Pomorska

    Aktualizacja:

    Gazeta Pomorska

    - W planach jest uruchomienie połączeń do Irlandii, Szkocji  oraz Hiszpanii - mówi Marcin Hydzik, szef Portu Lotniczego w  Bydgoszczy.

    - W planach jest uruchomienie połączeń do Irlandii, Szkocji oraz Hiszpanii - mówi Marcin Hydzik, szef Portu Lotniczego w Bydgoszczy. ©Fot. Jarosław Pruss

    Jeśli nowy prezes Portu Lotniczego zrealizuje swoje plany, z Bydgoszczy będziemy latać do Irlandii i Hiszpanii. Tanimi liniami. I to już w przyszłym roku.
    - W planach jest uruchomienie połączeń do Irlandii, Szkocji  oraz Hiszpanii - mówi Marcin Hydzik, szef Portu Lotniczego w  Bydgoszczy.

    - W planach jest uruchomienie połączeń do Irlandii, Szkocji oraz Hiszpanii - mówi Marcin Hydzik, szef Portu Lotniczego w Bydgoszczy. ©Fot. Jarosław Pruss

    Od poniedziałku prezesem bydgoskiego portu jest Marcin Hydzik.


    - Objął Pan stanowisko w trudnym momencie. Bydgoski port przynosi kilka milionów złotych strat rocznie. Ma Pan pomysł na poprawienie tej sytuacji?


    - Trzeba znaleźć inwestora branżowego, którego wkład własny mógłby pomóc, na przykład w pozyskaniu środków unijnych. Aby rozpocząć rozmowy, trzeba najpierw opracować generalny plan rozwoju lotniska. Ma on być gotowy do końca roku. Musimy odpowiedzieć sobie na pytanie, na ilu pasażerów możemy liczyć. Aby port zaczął na siebie zarabiać, musiałoby być ich minimum 200 tysięcy rocznie. Teraz mamy dziennie zaledwie kilka lotów.


    - Jednak, aby przyciągnąć pasażerów, oferta musi być atrakcyjna. Tymczasem obecnie z Bydgoszczy możemy latać tylko do Warszawy i Londynu.


    - Mam nadzieję, że niedługo się to zmieni. Zamierzam nawiązać współpracę z tanimi przewoźnikami. W planach jest uruchomienie połączeń do Irlandii, może też do Szkocji. W związku z otwarciem rynków pracy w Hiszpanii, chciałbym też uruchomić tanie połączenia także do tego kraju. Kolejna propozycja to Niemcy. Myślę ponadto o połączeniach z Kopenhagą, ponieważ jest to duży port przesiadkowy. Tutaj jednak wchodzą w grę raczej linie tradycyjne, ponieważ Kopenhaga jest drogim portem.


    - Kiedy nowe połączenia mogą zostać uruchomione?


    - Chciałbym, aby udało się to wraz z zakończeniem sezonu zimowego, czyli po marcu 2007. Wiążących obietnic składać jednak nie mogę. Trzeba liczyć się z tym, że tani przewoźnicy mogą być bardziej zainteresowani inwestowaniem w Rumunii i Bułgarii, które w przyszłym roku mają zostać przyjęte do Unii Europejskiej.


    - Jak zamierza pozyskać Pan tanie linie?


    - Chcę, aby wsparły nas lokalne władze, zarówno największych miast regionu, jak i województwa. Rozmowy z przewoźnikami bierzemy na siebie, natomiast samorządy mogłyby wesprzeć nas w promocji portu. Przeprowadziłem się do Bydgoszczy z Warszawy. Wiele osób, z którymi rozmawiałem o nowej pracy, nie miało pojęcia, że w Bydgoszczy jest lotnisko. Chcę to zmienić, dlatego między innymi zamierzam zmienić strukturę organizacyjną portu i postawić na promocję lotniska.


    MARCIN HYDZIK


    Skończył prawo na Uniwersytecie Jagiellońskim, jest również absolwentem Szkoły Zarządzania Akademii Ekonomicznej w Krakowie i Krajowej Szkoły Administracji Publicznej. Pracował w Banku Przemysłowo-Handlowym, w wydziale strategii i rozwoju krakowskiego Urzędu Miasta, był szefem spółki Krakowski Port Lotniczy, a także prezesem zarządu firmy "Christopher Martin", zajmującej się doradztwem personalnym. Ostatnio pracował w Fundacji Nauki Polskiej.


    Ma 33 lata


    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Dzieciaki gotują na Święta

    Gminy w Kujawsko-Pomorskiem

    Wiadomości z Bydgoszczy