Dymek nie zniknie z przystanków

    Dymek nie zniknie z przystanków

    Anna Stasiewicz

    Gazeta Pomorska

    Gazeta Pomorska

    Maluchy z Przedszkola nr 22 poprosiły  wczoraj prezydenta, żeby w Bydgoszczy  zabronić palenia na przystankach

    Maluchy z Przedszkola nr 22 poprosiły wczoraj prezydenta, żeby w Bydgoszczy zabronić palenia na przystankach ©Tomek Czachorowski

    W Toruniu na przystankach nie wolno palić. Bydgoscy radni na razie takiej uchwały głosować nie chcą.
    Maluchy z Przedszkola nr 22 poprosiły  wczoraj prezydenta, żeby w Bydgoszczy  zabronić palenia na przystankach

    Maluchy z Przedszkola nr 22 poprosiły wczoraj prezydenta, żeby w Bydgoszczy zabronić palenia na przystankach ©Tomek Czachorowski

         Walkę z przystankowymi palaczami wydały już samorządy Torunia, Krakowa, Poznania i Rzeszowa. Niedawno, bo 25 maja taki zakaz wprowadzili gdańscy radni. Kto mimo zakazu zapali na przystanku, zapłaci mandat.
         Radni mają wątpliwości
         
    Wszystko wskazuje na to, że w Bydgoszczy, przynajmniej na razie, takiego zakazu nie będzie.
         Dni bez tytuniu
         Dziś - godz. 13-18 Telefoniczna Poradnia Pomocy Palącym - tel. nr: 052/ 345-99-11
         
    - W marcu próbowałem przekonać do tego radnych. Zbierałem podpisy, ale moi koledzy widocznie nie byli przekonani do tego pomysłu. Nie zdołałem zebrać tylu podpisów, żeby zgłosić odpowiednią uchwałę - mówi Bogdan Dzakanowski, radny Bydgoskiej Ligi Rodzin. - Większość radnych miała wątpliwości, w jaki sposób będziemy egzekwować ten zakaz. Ja nadal jestem za jego wprowadzeniem, ale w tej kadencji nie widzę już sensu, żeby występować z tym pomysłem - dodaje. - Jeżeli będzie taka uchwała, poprę ją - deklaruje tymczasem Tomasz Rega, radny Prawa i Sprawiedliwości. Ma jednak wątpliwości, czy Rada Miasta zdąży przygotować uchwałę w tej kadencji.
         Zakaz dla zakazu
         
    - Sam nie palę i denerwuje mnie, jak ktoś stoi obok i pali, w dodatku bez mojej zgody. Jednocześnie wprowadzając taki przepis, trzeba się zastanowić, czy będzie on egzekwowany. Wprowadzać zakaz dla samego zakazu nie ma sensu - uważa radny Rega. Pomysł ograniczenia palenia w miejscach publicznych nie jest nowy. W maju 2001 roku uczniowie bydgoskich podstawówek napisali do ówczesnego prezydenta Romana Jasiakiewicza list, by wprowadzić zakaz palenia na przystankach.
         Uchwała jest
         
    W październiku 1992 roku radni przegłosowali nawet uchwałę w sprawie ograniczenia palenia tytoniu. Zakaz wprowadzono w placówkach służby zdrowia, oświatowo-wychowawczych i kultury, zamkniętych pomieszczeniach obiektów rekreacyjno - sportowych, Urzędzie Miejskim czy środkach komunikacji publicznej.
         Wczoraj bydgoski ratusz odwiedziły maluchy z Przedszkola nr 22. Prezydentowi Bolesławowi Grygorewiczowi odczytały apel o wprowadzenie zakazu palenia na przystankach. Prezydent obiecał, że ich prośbę potraktuje poważnie.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Gminy w Kujawsko-Pomorskiem

    Wiadomości z Bydgoszczy